
Po rekordowych upałach nad Wielką Brytanię nadciągnęły gwałtowne burze, a ich skutki od rana odczuwają tysiące pasażerów. Jak informują brytyjskie media, piorun uderzył w infrastrukturę kolejową na jednej z najważniejszych tras prowadzących do Londynu. Doszło do poważnej awarii systemu sygnalizacji, a przewoźnicy zaczęli odwoływać pociągi i ostrzegać przed dużymi opóźnieniami. Problemy dotyczą między innymi połączeń z Londynu, Birmingham, Liverpoolu, Glasgow i Edynburga.

Wielka Brytania: Odwołane pociągi i opóźnienia. Pilny komunikat
Największe problemy występują na trasach obsługiwanych przez Avanti West Coast oraz London Northwestern Railway. Piorun uszkodził urządzenia sterowania ruchem kolejowym między Crewe, Liverpool South Parkway i Warrington Bank Quay. W efekcie część linii została całkowicie zamknięta.
National Rail ostrzega, że pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami sięgającymi nawet 30 minut, a wiele połączeń zostało odwołanych już od wczesnych godzin porannych. Z tablic odjazdów na stacji London Euston zniknęły między innymi poranne pociągi do Liverpoolu i Birmingham.
Służby uprzedzają, że utrudnienia mogą potrwać do końca dnia – informuje metro.co.uk.
Przeczytaj także: Świat wstrzymuje oddech po nowych atakach USA i Iranu. Ropa i giełdy reagują natychmiast
Upały doprowadziły do chaosu na brytyjskiej kolei
Brytyjskie media podkreślają, że kolej zmaga się z problemami już od kilku dni. W czasie rekordowej fali upałów temperatura torów miejscami przekroczyła 50 stopni Celsjusza, co zwiększa ryzyko odkształceń infrastruktury i awarii systemów kolejowych.
Jeszcze dzień wcześniej setki pasażerów utknęły w tunelu w drodze do Londynu po awarii dwóch pociągów. Zakłócenia objęły również połączenia Eurostar ze stacji St Pancras. Przeczytaj także: Siedmioro nastolatków utonęło w Anglii w dramatycznych okolicznościach. Powodem rekordowe upały
Czytaj dalej poniżej
Teraz sytuację dodatkowo pogorszyły gwałtowne burze. Problemy zgłoszono także na trasach między Skipton i Carlisle oraz między Leeds i Castleford.
