
To miał być kolejny spokojny sezon wakacyjny w Grecji. Zamiast tego część popularnych wysp walczy z kryzysem, który z dnia na dzień staje się coraz poważniejszy. Władze uruchomiły nadzwyczajne procedury i wystosowały pilny apel zarówno do mieszkańców, jak i turystów.

Stan wyjątkowy na greckich wyspach. Których regionów dotyczy?
Stan wyjątkowy obowiązuje na wyspach Tinos, Alonisos, Astypalea, Karpathos, Leros, Patmos i Symi. Greckie władze podjęły tę decyzję z powodu pogłębiającego się kryzysu wodnego, wywołanego wielomiesięczną suszą oraz ogromnym wzrostem zapotrzebowania na wodę w szczycie sezonu turystycznego.
Ogłoszenie stanu wyjątkowego ma przede wszystkim ułatwić szybkie wdrażanie działań mających zapewnić ciągłość dostaw wody. Obejmuje to m.in. budowę i rozbudowę instalacji odsalania, transport wody oraz modernizację lokalnej infrastruktury wodociągowej.
Najtrudniejsza sytuacja panuje na wyspie Astypalea. Jak podaje Reuters, tamtejszy zbiornik retencyjny jest wypełniony zaledwie w około jednej szóstej swojej pojemności. Władze ograniczyły już zużycie wody w rolnictwie, aby zabezpieczyć dostawy dla mieszkańców i turystów. Jednocześnie przyspieszono budowę nowej instalacji odsalania wody morskiej. Przeczytaj także: Wszedł do wody z małym zadrapaniem. Dziś walczy o życie przez „bakterię zjadającą ciało”
Susza w Grecji. Władze apelują do turystów o oszczędzanie wody
Jak informuje portal libre.gr problem pogłębiają rekordowo wysokie temperatury oraz coraz bardziej nieregularne opady. Zmiany klimatu sprawiają, że greckie wyspy są coraz częściej narażone na długotrwałe okresy suszy. Latem sytuację dodatkowo komplikuje napływ milionów turystów, który powoduje gwałtowny wzrost zużycia wody.
Na części wysp rozpoczęto już kampanie zachęcające do oszczędzania wody. Niektóre hotele oferują gościom bony lub inne korzyści za rezygnację z codziennego sprzątania pokoi i wymiany ręczników, co pozwala ograniczyć zużycie cennych zasobów.
Na razie nie wprowadzono ograniczeń dotyczących podróżowania na objęte kryzysem wyspy. Władze podkreślają jednak, że zarówno mieszkańcy, jak i turyści powinni rozsądnie gospodarować wodą. Jeśli w najbliższych miesiącach nie pojawią się znaczące opady deszczu, sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
