
Ogromny żarłacz biały pojawił się u wybrzeży Europy, a niezwykłe nagranie z udziałem nurków szybko zwróciło uwagę internautów i ekspertów od morskiej przyrody. Do spotkania doszło podczas akcji oczyszczania wraku statku z porzuconych sieci rybackich. Drapieżnik podpłynął bardzo blisko ludzi, którzy znaleźli się zaledwie kilka metrów od jednego z najbardziej rozpoznawalnych rekinów świata.

Nieoczekiwane spotkanie podczas podwodnej akcji
Do zdarzenia doszło w Cieśninie Sycylijskiej, pomiędzy włoską Sycylią a Tunezją. Nurkowie związani z organizacjami Healthy Seas, Ghost Diving oraz Society for Documentation of Submerged Sites prowadzili tam akcję usuwania tzw. sieci widm, czyli porzuconych narzędzi rybackich, które nadal mogą zabijać morskie zwierzęta. W pewnym momencie wolontariusze zauważyli dużego rekina, który niespodziewanie pojawił się w pobliżu wraku. Jak relacjonował Derk Remmers z Ghost Diving, pierwszą reakcją był szok i niedowierzanie, bo nurkowie nie spodziewali się spotkania z tak potężnym drapieżnikiem w trakcie rutynowych prac pod wodą.
Ogromny żarłacz biały pojawił się w Morzu Śródziemnym
Według relacji uczestników ekspedycji żarłacz przepłynął obok grupy, a następnie zawrócił i przez chwilę obserwował nurków. Zwierzę miało zachowywać się spokojnie i wykazywać raczej ciekawość niż agresję, mimo że podpłynęło na odległość około trzech metrów. Eksperci wskazują, że nagranie może być pierwszym znanym przypadkiem sfilmowania żarłacza białego pod wodą w Morzu Śródziemnym. To właśnie dlatego materiał wzbudził tak duże zainteresowanie nie tylko wśród miłośników przyrody, ale również w środowisku naukowców zajmujących się morskimi drapieżnikami.
Przeczytaj też: Rekiny wpływają do brytyjskich wód. Czy turyści mają powody do obaw?
Rzadki drapieżnik w europejskich wodach
Choć żarłacz biały kojarzy się wielu osobom przede wszystkim z odległymi oceanami, okazuje się, że niewielka populacja tego gatunku występuje również w Morzu Śródziemnym. Szacuje się, że żyje tam jedynie kilkaset osobników, a ich liczba od lat spada.
Jednym z powodów są nielegalne połowy oraz przypadkowe zaplątywanie się rekinów w sprzęt rybacki. Spotkania z tym gatunkiem należą do ogromnej rzadkości, dlatego każda wiarygodna obserwacja ma duże znaczenie dokumentacyjne i przyrodnicze. Jak podaje The Independent, według szacunków każdego roku na świecie ginie lub zostaje porzuconych nawet około 640 tysięcy ton sprzętu rybackiego. To pokazuje skalę problemu, który pozostaje często niewidoczny dla osób obserwujących morze wyłącznie z powierzchni.
