Przejdź do treści

Elon Musk angażuje się w sprawę śmierci Henry’ego Nowaka. Ostra reakcja Starmera

05/06/2026 06:07 - AKTUALIZACJA 05/06/2026 06:11
Elon Musk angażuje się w sprawę śmierci polskiego studenta. Premier Wielkiej Brytanii uderza w miliardera

Elon Musk angażuje się w sprawę śmierci Henry’ego Nowaka Po fali kontrowersyjnych wpisów dotyczących śmierci 18-letniego Henry’ego Nowaka szef brytyjskiego rządu oskarżył miliardera o ingerowanie w brytyjską politykę i próbę wywoływania podziałów w społeczeństwie.

18-letni Henry Nowak został brutalnie zamordowany

Premier Wielkiej Brytanii spotkał się z rodziną Henry’ego Nowaka

W czwartek premier Keir Starmer przyjął w Downing Street rodzinę 18-letniego Henry’ego Nowaka, polsko-brytyjskiego studenta, którego śmierć wstrząsnęła Polakami i Brytyjczykami. Nastolatek został śmiertelnie raniony na ulicy w Southampton przez 23-letniego Vickruma Digwę, który zadał mu cios rytualnym nożem typu kirpan. W poniedziałek sąd skazał sprawcę na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie dopiero po 21 latach.

Podczas spotkania w siedzibie brytyjskiego premiera omawiano również działania policji z Hampshire, które od miesięcy budzą ogromne emocje. Jak wynika z ustaleń brytyjskich mediów, funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce tragedii, założyli ciężko rannemu Henry’emu kajdanki po tym, jak Digwa fałszywie oskarżył swoją ofiarę o rasistowską napaść. Pod koniec procesu opublikowano nagranie z policyjnych kamer nasobnych, które wstrząsnęło opinią publiczną. Widać na nim, jak umierający nastolatek leży na ziemi skuty kajdankami, podczas gdy policjanci zajmują się zatrzymaniem sprawcy i zabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Okoliczności interwencji są obecnie badane przez niezależny organ nadzorujący pracę policji.
Przeczytaj także: Polska Ambasada wydała pilne oświadczenie po zabójstwie Henry’ego Nowaka. „Jesteśmy wstrząśnięci”

Po rozmowie Starmer przyznał, że był „głęboko poruszony” spotkaniem z rodziną i zapewnił, że podejmie wszelkie konieczne działania, aby naprawić błędy popełnione w tej sprawie. Dalsza część artykułu poniżej

Elon Musk angażuje się w sprawę śmierci Henry’ego Nowaka. Ostra reakcja Starmera

Premier Wielkiej Brytanii podkreślił, że reakcją na tragedię nie powinny być nienawiść i podziały.
– Kiedy dochodzi do tak strasznej tragedii jak sprawa Henry’ego Nowaka, reagujemy spokojnie, tak jak zrobiła to jego rodzina. Brytyjczycy są rozsądnymi i tolerancyjnymi ludźmi – powiedział Starmer.

Jak podaje „The Guardian”, słowa premiera oznaczają wyraźne zaostrzenie stanowiska rządu wobec Elona Muska, który od kilku tygodni regularnie komentuje sprawę śmierci polsko-brytyjskiego studenta na platformie X. Miliarder wielokrotnie sugerował, że tragedia w Southampton i późniejsze działania policji mają świadczyć o uprzedzeniach wobec białych Brytyjczyków. Według brytyjskich mediów część wpisów Muska nawiązywała do narracji wykorzystywanej przez środowiska skrajnej prawicy i przyczyniała się do wzrostu napięć społecznych.

To właśnie do tej aktywności odniósł się Keir Starmer, oskarżając właściciela X o próbę ingerowania w brytyjską politykę i „podsycanie podziałów” w kraju.

Rzecznik Downing Street wyjaśnił później, że zastrzeżenia władz nie dotyczą jednego konkretnego wpisu, lecz ogólnego tonu publikowanych treści.

Nagonka na policjantów

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się również fałszywe informacje wskazujące dwóch funkcjonariuszy policji z Hampshire jako osoby odpowiedzialne za zatrzymanie nastolatka. Jeden z błędnie zidentyfikowanych policjantów odszedł już ze służby i został zmuszony do ukrywania się – informuje „The Guardian”.

Związek zawodowy policjantów z Hampshire poinformował, że zawiesił aktywność w mediach społecznościowych po serii poważnych gróźb pod adresem funkcjonariuszy. Według przedstawicieli organizacji niektórzy policjanci byli zmuszeni opuścić swoje domy po tym, jak ujawniono ich dane i zaczęły pojawiać się groźby śmierci.

Zamieszki po śmierci Henry’ego Nowaka

Sprawa wywołała duże napięcia w Southampton. We wtorek wieczorem podczas protestów związanych ze śmiercią nastolatka rannych zostało jedenastu policjantów oraz pies służbowy. Według brytyjskich mediów wśród uczestników znajdowali się również skrajnie prawicowi agitatorzy.
Niezależny organ nadzorujący policję bada obecnie działania funkcjonariuszy, którzy założyli kajdanki Henry’emu Nowakowi po tym, jak został śmiertelnie raniony przez 23-letniego Vickruma Digwę.