Przejdź do treści

Potworny atak nożownika w Belfaście. Ofiara straciła oko, policja ujawniła nowe szczegóły

10/06/2026 13:29 - AKTUALIZACJA 10/06/2026 13:50
Tajemnicza śmierć brytyjskiego multimilionera Foto: taśma policyjna i radiowóz brytyjskiej policji

Ofiara ataku w Belfaście straciła oko – Wstrząsające informacje napływają z Irlandii Północnej po brutalnym ataku nożownika, który w ostatnich dniach doprowadził do zamieszek w mieście. Lekarze walczą o zdrowie ciężko rannego mężczyzny, a sąd ujawnił nowe szczegóły dotyczące sprawcy. W międzyczasie policja ostrzega przed kolejnymi aktami przemocy, a premier Keir Starmer zapowiada zdecydowaną reakcję władz.

Ofiara ataku w Belfaście straciła oko

Jak podają brytyjskie media, ofiarą ataku jest Stephen Ogilvie, mężczyzna w wieku około 40 lat. Do napaści doszło w poniedziałek wieczorem w dzielnicy północnego Belfastu.
Podczas wtorkowego posiedzenia sądu ujawniono, że mężczyzna stracił lewe oko. Prawe zostało poważnie uszkodzone. Poszkodowany odniósł również głębokie rany głowy, twarzy i pleców.
Według sąsiadów Stephen Ogilvie mieszkał w tym samym budynku co sprawca. Mężczyzna miał być osobą wymagającą szczególnej opieki, a mieszkańcy okolicy często starali się mu pomagać.
Przeczytaj także: Czym jest rytualny sztylet Sikhów? To nim zamordowano polskiego studenta

Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Przed sądem w Belfaście stanął 30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu ubiegający się o azyl w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna został oskarżony o usiłowanie zabójstwa, posiadanie noża oraz kierowanie gróźb karalnych.
Według śledczych podczas pobytu w szpitalu miał powiedzieć policjantom: – Zabiłem człowieka. Nie wiem, czy on nie żyje.

Prokuratura zarzuca mu również grożenie śmiercią pracownikowi służby zdrowia.
Podejrzany przyleciał do Dublina z Paryża w 2023 roku, a następnie przedostał się do Irlandii Północnej – informuje metro.co.uk. Jesienią tego samego roku otrzymał prawo pobytu w Wielkiej Brytanii ważne do 2028 roku. Dalsza część artykułu poniżej

Zamieszki w Belfaście i reakcja władz

Po ataku w mieście wybuchły zamieszki. Podpalono samochody, domy oraz autobus komunikacji miejskiej. Policja informuje, że podczas nocnych zamieszek ewakuowano wiele rodzin, w tym rodzinę z dwumiesięcznym niemowlęciem. Czytaj więcej: Wielka Brytania: Zamieszki antyimigranckie w Belfaście po brutalnym ataku nożownika. Podpalono domy i samochody

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał atak „odrażającym” i zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za przemoc „odczują pełną siłę prawa”.

Równie stanowczo wypowiedzieli się politycy Irlandii Północnej. Minister sprawiedliwości Naomi Long ostrzegła, że wykorzystywanie tragedii do podsycania nienawiści rasowej jest niedopuszczalne.
Policja w całym kraju monitoruje sytuację i przygotowuje się na możliwość kolejnych protestów oraz zamieszek.