
Rekiny wpływają do brytyjskich wód. Jeszcze kilka lat temu największym zmartwieniem turystów wypoczywających nad morzem były meduzy lub poparzenia słoneczne. Dziś coraz częściej mówi się o toksycznych rozdymkach, rekinach pojawiających się bliżej europejskich wybrzeży oraz innych egzotycznych gatunkach, które wraz z ocieplaniem się wód zmieniają oblicze morskich ekosystemów. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Coraz więcej egzotycznych mieszkańców mórz
Jednym z najbardziej niepokojących przykładów jest rozdymka srebrzysta – silnie toksyczna ryba, która pojawiła się już u wybrzeży Grecji, Hiszpanii, Włoch, Turcji i Izraela. Gatunek ten słynie z niezwykle mocnych szczęk, zdolnych przegryzać nawet metalowe puszki, a w niektórych regionach odnotowano przypadki pogryzienia pływaków.
To jednak nie jedyne zmiany. W Kornwalii obserwuje się prawdziwy wzrost populacji ośmiornic, a w czerwcu w Cieśninie Sycylijskiej nurkowi udało się zarejestrować rzadkie spotkanie z żarłaczem białym. Wszystko to sprawia, że wielu turystów zaczyna zastanawiać się, czy europejskie morza pozostają tak bezpieczne jak dotychczas.
Rekiny wpływają do brytyjskich wód
W ostatnich miesiącach media obiegły informacje o rekinach obserwowanych coraz bliżej brytyjskich wybrzeży. Choć takie spotkania wciąż należą do rzadkości, eksperci przyznają, że ocieplające się morza oraz zmieniające się warunki środowiskowe sprzyjają pojawianiu się nowych gatunków w europejskich wodach. Czy oznacza to, że wakacyjny wypoczynek nad morzem staje się bardziej ryzykowny? Naukowcy uspokajają – mimo zachodzących zmian powody do paniki są niewielkie, a znacznie ważniejsze jest zrozumienie, dlaczego morskie ekosystemy tak szybko się zmieniają.
Przeczytaj też: Orka kontra żarłacz biały. Kto naprawdę rządzi oceanami? Wynik może zaskoczyć
Klimat zmienia morskie ekosystemy
Zdaniem ekspertów zmiany są faktem, jednak nie powinny prowadzić do paniki. Ocieplające się wody oraz działalność człowieka sprzyjają migracji gatunków z cieplejszych rejonów świata. Dobrym przykładem jest Kanał Sueski, który stworzył nową drogę dla tropikalnych organizmów przedostających się do Morza Śródziemnego. Rosnące temperatury sprawiają natomiast, że mogą one zadomowić się na nowych obszarach.
Przeczytaj też: Inwazja ośmiornic u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Naukowcy mówią o bezprecedensowym zjawisku
Naukowcy zwracają jednak uwagę, że znacznie większym problemem niż pojedyncze spotkania z egzotycznymi zwierzętami jest stopniowa degradacja morskich ekosystemów, od których zależy między innymi rybołówstwo oraz zachowanie bioróżnorodności. Przeczytaj też: Ten popularny brytyjski kurort za 25 lat zniknie pod wodą. Ale to nie jedyny taki przypadek w Anglii
