Przejdź do treści

Włochy: Piorun poraził Polaka. Dramatyczna akcja ratunkowa trwała wiele godzin

05/06/2026 10:20 - AKTUALIZACJA 05/06/2026 10:20
Piorun poraził Polaka na Monte Bianco. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin

Piorun poraził Polaka na Monte Bianco. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin – Miał to być zwykły dzień wspinaczki w jednym z najbardziej spektakularnych miejsc Alp. Jednak 2 czerwca, w święto Republiki Włoskiej, pogoda na wysokościach gwałtownie się załamała. Dwóch polskich alpinistów, którzy wspinali się na słynny szczyt Dente del Gigante w masywie Monte Bianco, znalazło się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jeden z nich został porażony piorunem.

Piorun poraził Polaka na Monte Bianco

Alarm podniesiono około godziny 18. Polacy przebywali na Dente del Gigante, granitowej iglicy o wysokości 4013 metrów n.p.m., położonej na pograniczu włoskiej Doliny Aosty i francuskiej Górnej Sabaudii. Jeden z mężczyzn został porażony piorunem, który uderzył go w ramię. Mimo że obaj pozostawali przytomni i twierdzili, że czują się stosunkowo dobrze, samodzielny powrót w bezpieczne miejsce był niemożliwy.

Burza uniemożliwiła użycie śmigłowca

Początkowo ratownicy zamierzali przeprowadzić akcję z użyciem śmigłowca. Szybko okazało się jednak, że burza i bardzo trudne warunki atmosferyczne uniemożliwiają loty.
Jak informuje gazzettamatin.com ratownicy z Valdostańskiego Pogotowia Górskiego oraz funkcjonariusze Guardia di Finanza wjechali kolejką Skyway Monte Bianco do schroniska Torino. Tam przez kilka godzin czekali na poprawę pogody. Dopiero gdy warunki nieco się ustabilizowały, mogli rozpocząć akcję ratunkową i ruszyć w kierunku uwięzionych Polaków.
W międzyczasie wspinaczom udało się samodzielnie zejść kilkaset metrów niżej od miejsca, w którym jeden z nich został porażony piorunem.
Przeczytaj także: Tragiczny wypadek podczas wakacji we Włoszech. Nie żyje 24-letnia Polka

Ekipa ratunkowa dotarła do Polaków dopiero po zmroku. Wspólnie rozpoczęli następnie trudne zejście do schroniska Torino. Na miejsce dotarli krótko po północy, gdzie czekali już kolejni ratownicy i lekarz. Stamtąd alpiniści zostali przewiezieni nocną kolejką Skyway Monte Bianco do Courmayeur, a następnie karetką do szpitala w Aoście. Według włoskich mediów ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dalsza część artykułu poniżej

Dente del Gigante to jedna z ikon masywu Monte Bianco

Dente del Gigante, czyli „Ząb Giganta”, to jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów masywu Monte Bianco. Strzelista granitowa iglica o wysokości 4013 m n.p.m. od ponad stu lat przyciąga alpinistów z całego świata.
Jednocześnie jest to wymagająca góra, przeznaczona dla doświadczonych wspinaczy. Warunki pogodowe na dużych wysokościach potrafią zmieniać się bardzo szybko, a burze należą do najpoważniejszych zagrożeń dla osób przebywających w terenie wysokogórskim.
Przeczytaj także: Tragedia w Wenecji: Trzy osoby wpadły do kanału, jedna nie żyje. To 20-letni Polak

W przypadku dwóch polskich alpinistów akcja ratunkowa zakończyła się pomyślnie. Stało się tak przede wszystkim dzięki wysiłkowi ratowników. Mimo gwałtownej burzy i braku możliwości użycia śmigłowca nie przerwali działań. Po wielu godzinach oczekiwania na poprawę pogody dotarli do polskich alpinistów i bezpiecznie sprowadzili ich do doliny.