
Włochy: Tragiczna śmierć Polki – Do zdarzenia doszło na południu Włoch. Jak informują włoskie media pochodząca z Polski kobieta poniosła śmierć w dramatycznych okolicznościach. Pięć innych osób zostało rannych. Ofiara i pozostali poszkodowani pracowali przy zbiorach owoców i warzyw na południu Włoch.

Tragiczna śmierć Polki we Włoszech
W poniedziałkowe popołudnie grupa pracowników rolnych wracała busem drogą między Francavilla Fontana a Mandurią na południu Włoch. Nic nie zapowiadało dramatu, który kilka godzin później poruszył lokalną społeczność. Na miejsce wysłano sześć karetek, strażaków i karabinierów. Jedna z osób, pochodząca z Polski kobieta, niestety poniosła śmierć.
Jak informuje „Gazzetta del Mezzogiorno” do tragedii doszło na drodze prowincjonalnej nr 96, na granicy prowincji Brindisi oraz Tarent w regionie Apulia. Z nieustalonych jeszcze przyczyn doszło samochód osobowy Renault Megane zderzył się z Fiatem Ducato, którym podróżowało pięć osób.
Pasażerowie busa to osoby, które pracujące przy zbiorach.
Oba pojazdy zderzyły się z ogromną siłą. W wyniku wypadku rannych zostało w sumie sześć osób – trzy kobiety i trzech mężczyzn.
Na miejsce natychmiast skierowano kilka karetek pogotowia oraz samochód medyczny. Ratownicy przez długi czas udzielali pomocy poszkodowanym jeszcze na miejscu zdarzenia, a następnie przewieźli ich do okolicznych szpitali.
Lekarze walczyli o życie 63-letniej Polki
Najcięższe obrażenia odniosła 63-letnia Polka. Kobieta została przewieziona do szpitala „Giannuzzi” w Mandurii razem z innymi poszkodowanymi. Z każdą godziną jej stan jednak się pogarszał. Lekarze podjęli decyzję o przetransportowaniu kobiety do szpitala „Santissima Annunziata” w Tarencie, gdzie znajdował się specjalistyczny oddział mogący zapewnić jej bardziej zaawansowaną opiekę.
Niestety, mimo wysiłków medyków, Polki nie udało się uratować. Jak podaje „La Gazzetta del Mezzogiorno”, 63-latka zmarła jeszcze przed dotarciem do drugiego szpitala. Przeczytaj także: Pracowali przy zbiorach truskawek we Włoszech. „Spalili ich, kiedy upomnieli się o pieniądze”
Pięć osób rannych, śledztwo w toku
Pozostałych pięć osób trafiło do szpitali z obrażeniami o różnym stopniu ciężkości. Wśród rannych jest kobieta, której stan lekarze nadal określają jako bardzo poważny.
Akcja ratunkowa oraz późniejsze usuwanie wraków spowodowały duże utrudnienia w ruchu. Na miejscu pracowali strażacy z Mandurii i Francavilla Fontana oraz karabinierzy z sekcji radiowozów w Mandurii.
Przeczytaj także: Tragedia w Wenecji: Trzy osoby wpadły do kanału, jedna nie żyje. To 20-letni Polak
Śledczy próbują obecnie ustalić dokładny przebieg wypadku i odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tragicznego zderzenia. Dochodzenie prowadzą karabinierzy z Mandurii.
