Przejdź do treści

Wielka Brytania: Trzy lata więzienia dla matki zabójcy Henry’ego Nowaka. Sąd nie miał dla niej litości

18/07/2026 11:56 - AKTUALIZACJA 18/07/2026 11:56

Sprawa brutalnego zabójstwa Henry’ego Nowaka wciąż budzi ogromne emocje w Wielkiej Brytanii. Zaledwie dzień po ujawnieniu szokującej rozmowy, w której Vickrum Digwa przyznał się bratu do zbrodni, zapadł kolejny ważny wyrok. Tym razem przed sądem stanęła matka zabójcy. Sędzia uznał, że po śmierci polskiego studenta nie próbowała pomóc w wyjaśnieniu sprawy. Zrobiła coś zupełnie innego.

Brutalne morderstwo 18-letniego polskiego studenta Henry'ego Nowaka wstrząsnęło całą Wielką Brytanią
Polski student Henry Nowak został brutalnie zamordowany. Miał zaledwie 18 lat

Matka zabójcy Henry’ego Nowaka skazana na trzy lata więzienia

Jak informuje brytyjski portal Metro.co.uk, 53-letnia Kiran Kaur została skazana na trzy lata więzienia za pomoc synowi po dokonaniu zabójstwa Henry’ego Nowaka.
Sąd ustalił, że w nocy z 3 grudnia 2025 roku, tuż po ataku, kobieta zabrała z miejsca zbrodni nóż i ukryła go w rodzinnym domu.
To właśnie tym narzędziem – kirpanem, czyli rytualnym sztyletem noszonym przez wyznawców sikhizmu – Vickrum Digwa śmiertelnie ugodził 18-letniego studenta finansów z Southampton.

Sędzia: „Każdy odpowiedzialny rodzic postąpiłby inaczej”

Ogłaszając wyrok, sędzia William Mousley KC podkreślił, że Kiran Kaur świadomie utrudniła śledztwo.
Zamiast nakłonić syna do zgłoszenia się na policję i poniesienia konsekwencji swoich czynów, postanowiła ukryć najważniejszy dowód w sprawie.
Sędzia zwrócił uwagę, że kobieta schowała kirpan wśród innych ceremonialnych i kolekcjonerskich ostrzy znajdujących się w pokoju syna. W jego ocenie mogło to utrudnić śledczym ustalenie, które z nich było narzędziem zbrodni – informuje Metro.

W pokoju zabójcy znaleziono kolekcję noży

Podczas procesu przed sądem w Southampton ujawniono, że w pokoju, który Vickrum Digwa dzielił ze starszym bratem Gurpreetem, znajdowała się kolekcja sikhijskich ostrzy.
Śledczy ustalili również, że Digwa od lat ćwiczył posługiwanie się tego typu bronią i dobrze znał jej możliwości.

To właśnie kirpanem zaatakował Henry’ego Nowaka, gdy student wracał nocą do domu. Zadał mu pięć ciosów. Jeden z nich przebił klatkę piersiową na głębokość około ośmiu centymetrów i okazał się śmiertelny.
Przeczytaj także: Czym jest rytualny sztylet Sikhów? To nim zamordowano polskiego studenta

Najpierw oskarżył ofiarę

Po ataku Vickrum Digwa próbował odwrócić uwagę od siebie. Powiedział policjantom, że to on padł ofiarą rasistowskiej napaści.
Ponieważ funkcjonariusze początkowo nie znali rzeczywistego przebiegu wydarzeń, zakuli ciężko rannego Henry’ego Nowaka w kajdanki. Student zmarł niespełna godzinę później.

Prawda wyszła na jaw dopiero dwa dni później. Podczas przewożenia policyjną furgonetką Digwa przyznał się bratu do zabójstwa, nie wiedząc, że ich rozmowa jest nagrywana. Przeczytaj także: Ujawniono, co zabójca Henry’ego Nowaka powiedział bratu po zbrodni. Nowe fakty wstrząsają Wielką Brytanią

To nie koniec tej sprawy

Wyrok dla Kiran Kaur nie zamyka sądowych rozliczeń rodziny Digwów. We wrześniu 2027 roku przed sądem staną również starszy brat zabójcy, Gurpreet Digwa, oraz jego ojciec, Moga Singh. Obaj odpowiedzą za zarzuty związane z nielegalnym posiadaniem broni.
Nadal nie jest też przesądzone, ile lat więzienia ostatecznie spędzi sam Vickrum Digwa. Choć został skazany na co najmniej 21 lat pozbawienia wolności, prokuratura zaskarżyła ten wyrok jako rażąco łagodny. Sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny.