
Wielka Brytania: Ciała polskiej rodziny znalezione w domu Ballymenie – Spokojna okolica w Irlandii Północnej stała się miejscem dramatu, który wstrząsnął mieszkańcami i lokalną społecznością polonijną. W jednym z domów służby znalazły ciała trzech osób należących do tej samej rodziny. Wśród ofiar jest 8-letnia dziewczynka. Do sprawy odniósł się honorowy konsul Polski. W rozmowie z BBC przyznał, że w ciągu 18 lat pełnienia swojej funkcji nie zetknął się z podobną tragedią.

Wielka Brytania: Ciała polskiej rodziny znalezione w domu w Ballymenie
Do tragicznego odkrycia doszło w poniedziałek rano przy Cullybackey Road w Ballymenie w Irlandii Północnej. Jak informuje BBC, około godziny 9.00 służby ratunkowe odnalazły w domu ciała 41-letniego mężczyzny, 39-letniej kobiety oraz 8-letniej dziewczynki.
Cała trójka należała do jednej rodziny pochodzącej z Polski. Według informacji przekazanych przez BBC kobieta była matką dziecka. Dziewczynka miała urodzić się już w Irlandii Północnej, gdzie rodzina mieszkała od dłuższego czasu.
Przeczytaj także: Tragedia w Wielkiej Brytanii. Zamordowano 51-letnią Polkę
Policja bada hipotezę podwójnego zabójstwa
Policja wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, jednak nie ustaliła jeszcze formalnie przyczyny śmierci wszystkich trzech osób. Funkcjonariusze podkreślają, że analizują zgromadzone dowody i nie wykluczają żadnego scenariusza
Nadinspektor William Calderwood poinformował podczas konferencji prasowej, że śledczy pracują obecnie nad „silną hipotezą” zakładającą podwójne zabójstwo, po którym nastąpiła nagła śmierć trzeciej osoby.
Jak podaje BBC, policja nie poszukuje nikogo innego w związku z tragedią. Funkcjonariusze zapewnili również, że nie istnieje dalsze zagrożenie dla mieszkańców. W okolicy przez kolejne dni będzie jednak widoczna zwiększona liczba patroli.
Śledczy zaapelowali do osób, które mogły widzieć coś niepokojącego, o przekazanie informacji. Policja prosi również o nagrania z kamer monitoringu i wideorejestratorów samochodowych.
„Najgorsza tragedia, z jaką się spotkałem”
Do sprawy odniósł się honorowy konsul Polski w Irlandii Północnej Jerome Mullen. W rozmowie z BBC przyznał, że w ciągu 18 lat pełnienia swojej funkcji nie zetknął się z podobną tragedią.
– Jestem całkowicie zdruzgotany. To najgorsza tragedia, z jaką spotkałem się w czasie swojej pracy – powiedział.
Konsul zaznaczył, że polska społeczność od około 20 lat stanowi ważną i dobrze zintegrowaną część społeczeństwa Irlandii Północnej. Polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z policją i zapewniają pomoc bliskim rodziny.
Przeczytaj także: Tragiczna śmierć Polki w Wielkiej Brytanii. Policja wydała pilny apel
Lokalna społeczność jest w szoku
Mieszkańcy Ballymeny próbują zrozumieć, co wydarzyło się w domu przy Cullybackey Road. Reporterka BBC obecna na miejscu opisywała okolicę jako cichą i przygnębioną. Policyjny kordon nadal otacza posesję, a śledczy prowadzą szczegółowe oględziny.
Lokalni politycy przekazali wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiar zarówno w Irlandii Północnej, jak i w Polsce. Poseł Jim Allister podkreślił, że śmierć 8-letniego dziecka nadaje tragedii „dodatkowy wymiar grozy”. Wspomniał również o koleżankach i kolegach dziewczynki ze szkoły, którzy będą musieli zmierzyć się z tą dramatyczną wiadomością. Czytaj dalej poniżej
Policja apeluje, aby nie spekulować na temat okoliczności śmierci rodziny i pozwolić śledczym spokojnie dokończyć postępowanie. Ostateczne przyczyny tragedii mają zostać ustalone po przeprowadzeniu badań pośmiertnych i analizie zgromadzonych dowodów.
