Przejdź do treści

Książę Harry właśnie przeżył największe upokorzenie w życiu. To powinien być dla niego sygnał ostrzegawczy

14/10/2026 18:12 - AKTUALIZACJA 14/10/2026 18:12
Książę Harry właśnie przeżył największe upokorzenie w życiu

Książę Harry po raz kolejny znalazł się w centrum kontrowersji podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Tym razem powodem nie były rodzinne konflikty ani kolejne wypowiedzi na temat monarchii, lecz nieoczekiwana reakcja kibiców podczas meczu rugby. Gdy twarz księcia pojawiła się na wielkim ekranie, z trybun rozległy się gwizdy i buczenie. Brytyjskie media piszą o kolejnym upokorzeniu młodszego syna króla Karola III. Nie wszyscy są jednak zgodni co do tego, co naprawdę wydarzyło się na stadionie.

Książę Harry wygwizdany podczas meczu rugby

Do niezręcznej sytuacji doszło w piątek 9 października na stadionie Mattioli Woods Welford Road w Leicester. Książę Harry pojawił się na trybunach, aby obejrzeć mecz rugby. W pewnym momencie kamery skierowano na publiczność, a na wielkim ekranie ukazała się twarz księcia Sussex. Komentator TNT Sports Nick Mullins natychmiast zwrócił uwagę na obecność królewskiego gościa. – Twarz w tłumie. Książę Harry wrócił do domu i znów cieszy się rugby. W Kalifornii nie mają takich wieczorów – powiedział.

Chwilę później z trybun rozległy się odgłosy przypominające buczenie. Komentator nie ukrywał zaskoczenia reakcją publiczności. – Cóż, to nie było szczególnie serdeczne powitanie, prawda? – zauważył Mullins. Były reprezentant Anglii w rugby Ugo Monye odpowiedział krótko:– Nie, nie było.
Przeczytaj też: Książę Harry przerwał milczenie. To, co wyznał, ujawnia jego bolesną tajemnicę

Kogo naprawdę wygwizdali kibice?

Jak informuje brytyjski „Daily Express”, incydent wywołał dyskusję na temat stosunku Brytyjczyków do księcia Harry’ego. Przedstawiciele Sussexów zasugerowali jednak, że gwizdy nie były skierowane przeciwko księciu, lecz przeciwko sędziemu prowadzącemu spotkanie.

Nie wszyscy przekonani są do takiego wyjaśnienia. Jeden z użytkowników platformy X, który twierdzi, że był obecny na stadionie, przekazał, że arbiter nie został wygwizdany. Zwrócił uwagę, że sędzia przyznał młyn drużynie gospodarzy, Leicester Tigers, więc kibice nie mieli powodu, aby protestować. Według jego relacji buczenie rozpoczęło się dokładnie w momencie, gdy Harry pojawił się na ekranie. Nie ma jednak jednoznacznego potwierdzenia, że reakcja publiczności rzeczywiście była wymierzona w księcia.

Kolejne upokorzenie księcia Harry’ego?

W komentarzu opublikowanym 13 października dziennikarz „Daily Express” Adam Toms ocenił, że wydarzenie może być jednym z najbardziej upokarzających momentów dla Harry’ego od czasu jego odejścia z rodziny królewskiej. Przypomniał również wyniki sondaży YouGov, według których 58 proc. respondentów ma negatywną opinię o księciu.

Harry i Meghan Markle zrezygnowali z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej w 2020 roku i przeprowadzili się do Kalifornii. Od tamtej pory ich relacje z brytyjską monarchią pozostają napięte, a publiczne wypowiedzi pary wielokrotnie wywoływały kontrowersje. Zdaniem Tomsa ostatni incydent powinien skłonić Sussexów do refleksji nad ich wizerunkiem w ojczyźnie. Publicysta uważa, że para powinna przeprosić za swoje wcześniejsze zachowanie.

Pozostaje jednak pytanie, czy gwizdy na stadionie rzeczywiście były wyrazem niechęci wobec Harry’ego, czy jedynie niefortunnym zbiegiem okoliczności.