
Polak wracający z Manchesteru został zatrzymany na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach. Podczas kontroli granicznej funkcjonariusze Straży Granicznej sprawdzili jego dokumenty i ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany. Podróżny zamiast do domu trafił do zakładu karnego. Spędzi w nim aż 100 dni. Powód? Kara za niewywiązanie się ze zobowiązań finansowych wobec rodziny.

Polak wracający z Anglii zatrzymany na lotnisku w Katowicach. Po kontroli dokumentów trafił do więzienia
Zaległości finansowe mogą mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza gdy sprawa trafiła już do sądu. Przekonał się o tym Polak, który po przylocie z Manchesteru został zatrzymany podczas kontroli dokumentów.
Mężczyzna przyleciał do Polski z Anglii 6 października. Podczas kontroli funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach ustalili, że jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Częstochowie. Miał już orzeczoną karę, którą należało wykonać.
Jak poinformowała Straż Graniczna w swoim komunikacie, chodziło o 100 dni pozbawienia wolności za niepłacenie alimentów. Po wykonaniu niezbędnych czynności podróżny został osadzony w Zakładzie Karnym w Wojkowicach.
Komunikat nie podaje wysokości zaległości ani okresu, przez jaki mężczyzna nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego.
Zatrzymania także po przylotach z Holandii i Grecji
Tego samego dnia na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach zatrzymano również 42-letniego obywatela Holandii, który przyleciał z Eindhoven. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu na wniosek władz Turcji w związku z podejrzeniem o przestępstwa narkotykowe. Funkcjonariusze przekazali go policji.
Z kolei pasażer przylatujący z Aten okazał podczas kontroli sfałszowany hiszpański dowód osobisty. Ostatecznie przyznał, że jest 25-letnim obywatelem Iraku. Według ustaleń służb fałszywy dokument oraz bilety lotnicze zdobył przy pomocy innych osób w Grecji. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w Bytomiu.
Przeczytaj także: Seria zatrzymań na lotnisku w Krakowie. Wśród nich Polacy wracający z UK i Irlandii
Dwa podrobione dokumenty przed lotem do Dublina
Na lotnisku Warszawa-Modlin funkcjonariusze zatrzymali natomiast 35-letniego obywatela Albanii, który chciał polecieć do Dublina. Przedstawił chorwacki dowód osobisty i prawo jazdy. Oba dokumenty były podrobione.
Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania przekroczenia granicy wbrew przepisom przy użyciu podstępu oraz posłużenia się podrobionymi dokumentami. Straż Graniczna wszczęła postępowanie w sprawie zobowiązania go do powrotu i wystąpiła do sądu o umieszczenie go w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.
