Przejdź do treści

Szokujące sceny na pogrzebie. 15-latka uznana za zmarłą nagle usiadła w trumnie

13/10/2026 09:31 - AKTUALIZACJA 13/10/2026 09:31
15-latka usiadła w trumnie

Rodzina pogrążyła się w żałobie, a bliscy przygotowywali się do ostatniego pożegnania. Nagle wydarzyło się coś, w co trudno było uwierzyć. Podczas własnego pogrzebu 15-letnia Yuleidy Ixcotoyac poruszyła się w trumnie, a chwilę później usiadła i zaczęła mówić. Wstrząsające sceny rozegrały się w Gwatemali, a nagranie z tego zdarzenia szybko obiegło internet.

15-latka usiadła w trumnie

Dziewczynka zasłabła w samochodzie ojca

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotni poranek. Yuleidy podróżowała samochodem ze swoim ojcem Abrahamem Ixcotoyakiem, który wiózł ją do placówki medycznej. W pewnym momencie nastolatka zaczęła odczuwać silny ból w klatce piersiowej. Jak później opowiadała, miała wrażenie, że coś ciężkiego spoczywa na jej sercu, po czym straciła przytomność.

Jej ojciec, który jest pastorem ewangelickim, zatrzymał samochód i próbował sprawdzić, czy córka oddycha i ma wyczuwalne tętno. Twierdził, że nie zauważył oznak życia i uznał, że dziewczyna zmarła. Według relacji opublikowanej przez brytyjski dziennik „The Sun” śmierć nastolatki nie została jednak potwierdzona przez lekarza. Nie wystawiono również oficjalnego aktu zgonu. Mimo to rodzina kupiła trumnę i przygotowała uroczystość pożegnalną.

Matka zauważyła coś niepokojącego

Tego samego dnia około godziny 14.30 bliscy i znajomi zgromadzili się w domu w miejscowości El Jocote, aby pożegnać Yuleidy. Jej matka, Lesvia Ríos, była pogrążona w rozpaczy. Kiedy pochyliła się nad trumną, zauważyła jednak coś, co natychmiast wzbudziło jej niepokój. Kobieta twierdziła, że dostrzegła ruch wewnątrz trumny. Jak relacjonowała lokalnym mediom, od początku powtarzała, że jej córka żyje.

Chwilę później stało się coś, czego nikt się nie spodziewał. Dziewczyna poruszyła się, a następnie nagle usiadła. Zaskoczeni bliscy pomagali jej wydostać się z trumny. Na nagraniu słychać okrzyki radości i słowa „Alleluja”.

15-latka usiadła w trumnie

Yuleidy była przytomna, ale wyraźnie osłabiona. Bliscy podali jej wodę i pomagali odzyskać siły. Nastolatka przyznała później, że wciąż drżały jej ręce, ale stopniowo czuła się lepiej. – Dziękuję Bogu i moim rodzicom, ponieważ żyję – powiedziała dziewczyna, określając to, co się wydarzyło, mianem cudu. Rodzina, która jeszcze chwilę wcześniej opłakiwała jej śmierć, mogła odetchnąć z ulgą. Według doniesień nastolatka była przytomna i dochodziła do siebie w domu.

Co naprawdę wydarzyło się w Gwatemali?

Historia Yuleidy wywołała ogromne poruszenie, jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Nie wiadomo, co dokładnie spowodowało utratę przytomności ani dlaczego dziewczynę uznano za zmarłą bez lekarskiego potwierdzenia.
Przeczytaj też: Poszła spać z objawami przeziębienia. Obudziła się po 45 dniach. Rodzina nie wezwała lekarza

Gwatemalskie władze sanitarne nie skomentowały dotąd tej sprawy. Bez wyników badań i oficjalnych ustaleń nie można jednoznacznie wyjaśnić, co doprowadziło do tego dramatycznego zdarzenia.