
Samolot runął na ziemię w pobliżu Guildford, na południowy zachód od Londynu. Dramatyczne sceny rozegrały się w miejscowości Worplesdon, na południowy zachód od Londynu. Świadkowie najpierw usłyszeli odgłos silnika, a chwilę później potężne uderzenie. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy, policjanci i ratownicy. Niestety, szybko potwierdziły się najgorsze obawy.
Samolot runął na ziemię w pobliżu Guildford, na południowy zachód od Londynu
Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Worplesdon, niedaleko Guildford w hrabstwie Surrey.
Jak informuje brytyjski dziennik „Daily Mirror”, niewielki samolot rozbił się na polu położonym na północ od Gravetts Lane, w pobliżu Worplesdon Road.
Na miejsce skierowano liczne zastępy służb ratunkowych, w tym funkcjonariuszy Surrey Police, strażaków z Surrey Fire and Rescue Service oraz ratowników South East Coast Ambulance Service.
Po przybyciu na miejsce wypadku ratownicy potwierdzili tragiczne przypuszczenia. Pilot samolotu zginął na miejscu. Nikogo innego nie było na pokładzie. Czytaj dalej poniżej
Przyczyny katastrofy pozostają na razie nieznane. Brytyjska policja nie ujawniła, skąd wystartował samolot ani dokąd zmierzał.
Nie wiadomo również, czy pilot zgłaszał jakiekolwiek problemy techniczne przed wypadkiem. Jak informuje „Daily Mirror” mężczyzna miał 70 lat.
Okoliczności tragedii zbada brytyjska Komisja Badania Wypadków Lotniczych (Air Accidents Investigation Branch, AAIB). Jej zadaniem będzie ustalenie, co doprowadziło do rozbicia maszyny.
Przeczytaj także: Samolot rozbił się podczas lotu, na pokładzie były dziesiątki osób. Potwierdzono śmierć wszystkich pasażerów i załogi
Tragiczny wypadek miał miejsce we wtorek, 6 października. Worplesdon to niewielka miejscowość w południowo-wschodniej Anglii, położona w hrabstwie Surrey, około 50 kilometrów od centrum Londynu.
