
Tragiczna śmierć młodego mężczyzny w jednym z najpopularniejszych parków dzikich zwierząt w Wielkiej Brytanii wstrząsnęła opinią publiczną. 25-latek wszedł na wybieg tygrysa, który zaatakował go na oczach przerażonych turystów. Świadkowie próbowali odstraszyć drapieżnika, jednak nie zdołali uratować mężczyzny. Teraz brytyjskie media ujawniły tożsamość ofiary. Jak ustaliła BBC, był nią młody aktor, który już jako dziecko występował w telewizji u boku znanych gwiazd.

Ujawniono tożsamość mężczyzny zagryzionego przez tygrysa w Wielkiej Brytanii
Ofiarą tragicznego ataku w Yorkshire Wildlife Park niedaleko Doncaster był William Chapman, młody Brytyjczyk, który w dzieciństwie występował w produkcjach telewizyjnych – informuje BBC. Mężczyzna miał około 25 lat.
Chapman uczęszczał do Jackie Palmer Stage School w High Wycombe, szkoły przygotowującej dzieci i młodzież do kariery aktorskiej.
Jeszcze jako chłopiec wystąpił w produkcji brytyjskiej telewizji ITV „May Contain Nuts”. Na planie pracował u boku znanych aktorów, w tym Shirley Henderson, którą miliony widzów pamiętają z roli Jęczącej Marty w filmach o Harrym Potterze. W obsadzie znalazł się również Darren Boyd, występujący w licznych brytyjskich serialach i filmach.
Chapman pojawił się także w produkcji BBC „True Stories”, w której wcielił się w Edwarda Jennera, brytyjskiego lekarza i pioniera szczepień przeciwko ospie prawdziwej.
Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, młody aktor miał również wystąpić jako statysta w filmie „Pan” z 2015 roku, w którym jedną z głównych ról zagrał Hugh Jackman.
Nie wiadomo, czy William Chapman kontynuował karierę aktorską w dorosłym życiu. Brytyjskie media opisują przede wszystkim jego występy z dzieciństwa.
Ostatnie chwile młodego aktora. Nagrał film tuż przed śmiercią
W sobotę, 10 października, William Chapman samotnie odwiedził Yorkshire Wildlife Park. Według świadków przez pewien czas chodził w pobliżu wybiegu tygrysów ze słuchawkami na uszach. Następnie pokonał barierki zabezpieczające i przedostał się na teren zajmowany przez drapieżnika.
Jak informuje Sky News, Chapman prawdopodobnie nagrywał telefonem swoje ostatnie chwile. Na filmie, który pojawił się na przypisywanym mu koncie w mediach społecznościowych, widać, jak zbliża się do tygrysa odpoczywającego na drewnianej platformie.
Świadkowie krzyczeli, próbując ostrzec mężczyznę przed niebezpieczeństwem. Jedna z kobiet usiłowała wcześniej powstrzymać go przed wejściem na wybieg.
Chwilę później tygrys rzucił się na mężczyznę. William Chapman odniósł ciężkie obrażenia, w wyniku których zmarł na miejscu, mimo podjętej akcji ratunkowej.
Brytyjskie media informują, że policja uznawała Williama Chapmana za osobę wymagającą szczególnej opieki i wsparcia. Takie określenie może odnosić się między innymi do osób z problemami psychicznymi, ale nie oznacza, że mężczyzna miał zdiagnozowaną chorobę.
Jak relacjonuje „The Independent”, świadkowie zwracali uwagę na nietypowe zachowanie Chapmana przed atakiem. Mężczyzna miał wykonywać dziwne gesty, a następnie klękać i pochylać się przed tygrysem. Niektórzy stwierdzili, że sprawiał wrażenie osoby znajdującej się w transie, która nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa.
Nie ujawniono dotąd, czy Chapman zmagał się z zaburzeniami psychicznymi ani czy jego stan zdrowia miał związek z tragedią. Nie wiadomo również, dlaczego zdecydował się wejść na wybieg drapieżnika.
Przeczytaj także: Anglia: Tragedia w zoo, mężczyzna wrzucił dziecko do wybiegu dla krokodyli. 3-latek w stanie krytycznym
Co stanie się z tygrysem, który zagryzł mężczyznę?
Drapieżnikiem, który zaatakował Chapmana, był tygrys amurski o imieniu Altai. Po tragedii pojawiły się pytania o dalszy los zwierzęcia.
Dyrekcja Yorkshire Wildlife Park zapewniła, że tygrys pozostaje na swoim wybiegu i nie zostanie uśpiony.
Park zamknięto dla zwiedzających, a władze Doncaster wszczęły dochodzenie dotyczące bezpieczeństwa. Śledczy mają ustalić, w jaki sposób mężczyzna zdołał przedostać się przez zabezpieczenia.
Policja potwierdziła, że rodzina zmarłego została poinformowana o tragedii i otrzymała specjalistyczne wsparcie.
