Przejdź do treści

Chwile grozy na pokładzie British Airways. Ptak uderzył w szybę tuż po starcie z Heathrow

12/10/2026 08:28 - AKTUALIZACJA 12/10/2026 11:37
ptak uderzył w szybę tuż po starcie Foto: samolot na niebie

Start z londyńskiego Heathrow nie przebiegł zgodnie z planem. Samolot British Airways lecący na portugalskie Azory napotkał nieoczekiwany problem już w pierwszych minutach podróży. Załoga musiała ocenić sytuację i rozważyć, czy bezpieczniej będzie kontynuować lot, czy zawrócić do Londynu. O zdarzeniu poinformował portal lotniczy AIRLIVE.

ptak uderzył w szybę tuż po starcie Foto: samolot British Airways

Ptak uderzył w szybę tuż po starcie

Do incydentu doszło w sobotę 10 października 2026 roku. Airbus A320neo obsługujący rejs BA534 wystartował z Terminalu 5 lotniska Heathrow o godzinie 12.30 czasu brytyjskiego. Jego celem było lotnisko im. João Paulo II w Ponta Delgada na Azorach. Podczas początkowej fazy wznoszenia doszło do zderzenia z ptakiem, który uderzył w przednią szybę po stronie pierwszego oficera. Samolot nosił oznaczenie rejestracyjne G-TTNW.

Takie zdarzenia wymagają szybkiej oceny, ponieważ ewentualne uszkodzenia szyby lub innych elementów maszyny mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo lotu. Załoga musiała ustalić, czy samolot może kontynuować podróż zgodnie z planem.
Przeczytaj także: Dramat na pokładzie samolotu. Płomienie nagle zaczęły buchać ze schowku z bagażami

Piloci musieli podjąć ważną decyzję

Po uderzeniu ptaka załoga wdrożyła odpowiednie procedury i oceniła sytuację. Rozważano dwa rozwiązania: powrót na londyńskie Heathrow albo kontynuowanie lotu na Azory, gdzie można byłoby przeprowadzić kontrolę techniczną. Piloci skontaktowali się z działem operacyjnym British Airways, aby sprawdzić, czy na lotnisku docelowym będzie dostępne wsparcie techniczne. Po ustaleniu, że sytuacja pozostaje stabilna i możliwe będzie przeprowadzenie kontroli po przylocie, podjęto decyzję o kontynuowaniu podróży przez Atlantyk.

Samolot dotarł do celu. Na miejscu czekała kontrola

Airbus A320neo bezpiecznie wylądował w Ponta Delgada po 3 godzinach i 26 minutach od startu z Londynu. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – ani wśród pasażerów, ani członków załogi. Po przylocie do pracy przystąpili inżynierowie naziemni. Sprawdzili przednią szybę oraz otaczającą ją konstrukcję, aby ocenić, czy doszło do uszkodzeń i czy samolot może bezpiecznie wykonywać kolejne operacje.
Przeczytaj też: Dramat na pokładzie samolotu, nie żyje pasażer. „Chciał otworzyć drzwi”

Jak wynika z informacji opublikowanych przez AIRLIVE, lot zakończył się bezpiecznie, a decyzja o kontynuowaniu podróży została poprzedzona oceną sytuacji i ustaleniem dostępności pomocy technicznej na miejscu.