Przejdź do treści

Dramat na pokładzie samolotu z Londynu. Maszyna nagle straciła wysokość, piloci nadali kod alarmowy

05/10/2026 16:48 - AKTUALIZACJA 05/10/2026 17:14

Alarm podczas lotu z Londynu do Chicago – Około godziny po starcie załoga British Airways przerwała podróż do Stanów Zjednoczonych. Nad Irlandią Boeing gwałtownie obniżył wysokość, a piloci nadali kod alarmowy. Maszyna zawróciła w stronę Londynu.

Duże, tanie linie lotnicze ogłosiły upadłość -

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 5 października, podczas rejsu BA295 z Heathrow do Chicago O’Hare. Jak informuje NDTV, powołując się na dane śledzenia lotów, załoga ustawiła na transponderze kod 7700, sygnalizujący sytuację awaryjną.

Maszyna gwałtownie straciła wysokość

Według portalu lotniczego AirLive lot obsługiwał Boeing 777-200ER o rejestracji G-VIIA. Samolot wystartował z Heathrow około godz. 11.50 czasu lokalnego. Przed pasażerami była podróż przez Atlantyk, zaplanowana na osiem godzin i 40 minut.
Około godziny później maszyna rozpoczęła gwałtowne zniżanie. Z wysokości około 37 tys. stóp zeszła do 9 tys. stóp – z ponad 11 kilometrów do około 2700 metrów. Różnica wyniosła ponad osiem kilometrów.

Podczas zdarzenia piloci ustawili na transponderze kod 7700, sygnalizujący sytuację awaryjną. Informuje on kontrolerów, że samolot wymaga priorytetowej obsługi, ale nie określa przyczyny problemu.

Jak podaje NDTV, przyczyna alarmu nie została dotąd ujawniona. Nie podano również, kiedy pasażerowie będą mogli kontynuować podróż do Stanów Zjednoczonych.
Z danych serwisu AirNav Radar wynika, że po zawróceniu, samolot dotarl do Londynfu, gdzie wylądował na lotnisku Heathrow.
Przeczytaj także:
Samolot wpadł w silne turbulencje. Kobieta doznała złamania kręgosłupa, jej mąż zmarł
Samolot zniknął nad Atlantykiem. Po dramatycznych poszukiwaniach odnaleziono szczątki