
Brytyjski rząd wszczyna niezależne śledztwo w sprawie Henry’ego Nowaka – To kolejny zwrot w sprawie brutalnego zabójstwa 18-letniego polskiego studenta w Wielkiej Brytanii. Od miesięcy brytyjskie media opisują okoliczności jego śmierci i działania policjantów, którzy zakuli go w kajdanki, gdy potrzebował pilnej pomocy. Rodzina wciąż domaga się wyjaśnienia, dlaczego funkcjonariusze nie uwierzyli rannemu nastolatkowi i czy wcześniejsza reakcja służb na zachowanie jego zabójcy mogła zapobiec tragedii.

„Zostałem dźgnięty nożem” — powtarzał 18-letni Henry Nowak, gdy policjanci zakuwali go w kajdanki. Nagranie z interwencji wywołało oburzenie i pytania o to, dlaczego funkcjonariusze nie rozpoznali zagrożenia życia młodego człowieka. Teraz sprawa doczekała się kolejnej ważnej decyzji. Brytyjska minister spraw wewnętrznych zarządziła niezależne badanie, które ma wyjaśnić również, czy wcześniej zlekceważono sygnały ostrzegawcze dotyczące zabójcy. Rodzina Henry’ego od miesięcy walczy o odpowiedzi.
Brytyjski rząd wszczyna niezależne śledztwo w sprawie Henry’ego Nowaka
Jak informuje „The Guardian”, minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood ogłosiła w Izbie Gmin, że badaniem pokieruje były minister sprawiedliwości Alex Chalk. Pierwsze ustalenia powinien przedstawić w ciągu pięciu miesięcy.
Henry Nowak zginął w grudniu, gdy wracał do domu po wieczornym wyjściu w Southampton. Vickrum Digwa zaatakował go nożem, a następnie fałszywie oskarżył o rasistowskie znieważenie. Przybyli na miejsce policjanci zakuli rannego nastolatka w kajdanki.
Kamery na mundurach zarejestrowały, jak Henry wielokrotnie mówił, że został dźgnięty nożem. Jeden z funkcjonariuszy odpowiedział mu: „Nie sądzę, kolego”.
Niezależny urząd badający skargi na policję, IOPC, prowadzi postępowanie wobec dwóch funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce. Sprawdza, dlaczego nie rozpoznali, że nastolatek potrzebuje pilnej pomocy medycznej, i dlaczego zdecydowali się go zatrzymać zamiast udzielić pierwszej pomocy.
Zapowiedziane przez Mahmood badanie obejmie szerszy zakres wydarzeń. Ma ustalić, co wcześniej wiedziano o Digwie i czy istniały możliwości interwencji, które mogły zapobiec zabójstwu. Przyjrzy się także temu, jak instytucje wymiaru sprawiedliwości traktowały rodzinę Henry’ego. Po zakończeniu dochodzenia IOPC oceni również działania tego urzędu, a w razie potrzeby — policji.
Przeczytaj także: Wielka Brytania: Zabójstwo Henry’ego Nowaka. Ujawniono zapis rozmów policjantów
Wcześniejsze ostrzeżenia i walka rodziny o odpowiedzi
Według doniesień przytoczonych przez „The Guardian” przed zabójstwem pojawiały się sygnały dotyczące agresywnego zachowania Digwy i jego zainteresowania bronią. Młodzi członkowie miejscowej społeczności sikhijskiej opowiadali o groźbach z jego strony w świątyni w Southampton.
Z kolei „The Sun” opisał relację sąsiadki, która w październiku 2022 roku nagrała Digwę strzelającego z wiatrówki w ogrodzie. Kobieta twierdzi, że zgłosiła zdarzenie policji. Funkcjonariusze z Hampshire nie odnaleźli jednak zapisu takiego zgłoszenia. To właśnie podobne informacje wymagają teraz wyjaśnienia.
Rodzina Henry’ego uznała decyzję rządu za ważny moment w walce o sprawiedliwość. W oświadczeniu podkreśliła, że zabieganie o odpowiedzi dodatkowo pogłębia cierpienie po stracie syna. Bliscy liczą na ustalenie pełnej prawdy, rozliczenie odpowiedzialnych i zmiany, które uchronią inne rodziny przed podobnymi doświadczeniami.
Przeczytaj także: Ujawniono, co zabójca Henry’ego Nowaka powiedział bratu po zbrodni. Nowe fakty wstrząsają Wielką Brytanią
Digwa usłyszał wyrok dożywocia z możliwością ubiegania się o zwolnienie najwcześniej po 21 latach. Uzyskał zgodę na zakwestionowanie wymiaru kary przed sądem apelacyjnym. Rozprawę wyznaczono na 5 listopada.
Na trzy lata więzienia sąd skazał także jego matkę, Kiran Kaur, która ukryła nóż użyty przez syna. Policjanci znaleźli go w rodzinnym domu wraz z ponad 20 innymi sztukami broni. Kobieta ma jednak zostać wkrótce wypuszczona z zakładu karnego. Czytaj więcej: Wielka Brytania: Matka zabójcy Henry’ego Nowaka wyjdzie wcześniej z więzienia
