
Wystarczyło jedno ładowanie. Po chwili dom płonął – Wystarczyła jedna bateria pozostawiona do ładowania, aby w ciągu krótkiego czasu ogień zniszczył część domu. Zdjęcia opublikowane przez brytyjskich strażaków pokazują skalę zniszczeń. Mężczyzna zdołał się uratować. Służby wydały pilne ostrzeżenie dotyczące urządzeń, które każdy z nas ma w domu. Powszechny błąd dotyczący ładowania baterii coraz częściej powoduje podobne tragedie.

Pożar od ładującej się baterii
Do zdarzenia doszło w sobotę, 17 października 2026 roku, w miejscowości Ashby-de-la-Zouch w hrabstwie Leicestershire w środkowej Anglii. Krótko po godzinie 15.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze domu przy North Street. Kiedy przybyli na miejsce, ogień spowodował już poważne zniszczenia w kuchni.
Jak informuje brytyjska stacja BBC, powołując się na ustalenia Leicestershire Fire and Rescue Service, prawdopodobną przyczyną pożaru była awaria baterii litowo-jonowej pozostawionego do ładowania. Bateria znajdowała się w kuchni, gdzie doszło do gwałtownego rozprzestrzenienia się ognia.
Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej. Czterech strażaków wyposażonych w aparaty ochrony dróg oddechowych przystąpiło do gaszenia płomieni. Mieszkaniec domu zdążył samodzielnie opuścić budynek, zanim sytuacja stała się jeszcze bardziej niebezpieczna. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Zdjęcia opublikowane przez straż pożarną pokazują zwęglone meble, zniszczone wyposażenie kuchni i ściany pokryte sadzą. Pomieszczenie zostało poważnie uszkodzone przez ogień i wysoką temperaturę. Strażacy podejrzewają, że do zapłonu doszło wskutek usterki elektrycznej podczas ładowania baterii.
Strażacy ostrzegają: Takie baterie znajdują się niemal w każdym domu
Po pożarze brytyjskie służby ponownie zaapelowały o ostrożność podczas ładowania urządzeń elektronicznych. Akumulatory litowo-jonowe są powszechnie stosowane w telefonach komórkowych, laptopach, elektronarzędziach, rowerach i hulajnogach elektrycznych. W określonych warunkach mogą się przegrzewać, zapalić, a nawet eksplodować.
Joe Warren z Leicestershire Fire and Rescue Service podkreślił, że strażacy coraz częściej interweniują przy pożarach związanych z bateriami litowo-jonowymi. Szczególnie niebezpieczne mogą być akumulatory uszkodzone, wadliwe lub ładowane przy użyciu nieodpowiednich ładowarek.
Przeczytaj także: Dramat na pokładzie samolotu z Wielkiej Brytanii do Włoch, power bank nagle stanął w płomieniach. Jedna osoba ciężko ranna
Skalę zagrożenia pokazują dane BBC Verify. W latach 2019–2025 w Wielkiej Brytanii odnotowano ponad 2000 pożarów związanych z rowerami i hulajnogami elektrycznymi oraz ich akumulatorami. W tych zdarzeniach zginęło 18 osób, a blisko 700 zostało rannych.
Strażacy przypominają, aby nie pozostawiać ładujących się urządzeń bez nadzoru, szczególnie na noc lub podczas nieobecności w domu. Należy również unikać ładowania baterii w pobliżu materiałów łatwopalnych i zawsze korzystać z ładowarek przeznaczonych do danego urządzenia.
Sygnałem ostrzegawczym może być nadmierne nagrzewanie się akumulatora, jego wybrzuszenie, nietypowe dźwięki, dym lub zapach spalenizny. Jeżeli bateria zaczyna dymić lub się palić, należy natychmiast opuścić pomieszczenie i wezwać straż pożarną. Nie wolno próbować samodzielnie przenosić płonącego urządzenia.
