
Dziesięć lat po referendum w sprawie Brexitu w Wielkiej Brytanii ponownie rozgorzała dyskusja o powrocie do Unii Europejskiej. Najnowsze badania opinii publicznej pokazują, że coraz więcej mieszkańców kraju opowiada się za odwróceniem decyzji z 2016 roku. Szczególnie zaskakujące wyniki przyniósł sondaż przeprowadzony w Londynie, gdzie zwolennicy ponownego członkostwa w UE mają zdecydowaną przewagę. Brytyjskie media informują o zmianie nastrojów, która może mieć znaczenie dla przyszłych relacji Londynu z Brukselą. Do dyskusji włączyli się również czołowi politycy Partii Pracy.

Londyńczycy chcą powrotu Wielkiej Brytanii do UE. Wyniki sondażu YouGov
Aż 67 proc. dorosłych mieszkańców Londynu opowiada się za ponownym przystąpieniem Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Zaledwie 15 proc. zagłosowałoby za pozostaniem poza Wspólnotą. Tak wynika z najnowszego sondażu YouGov, którego wyniki opublikował brytyjski dziennik „Evening Standard”.
Badanie pokazuje, że poparcie dla powrotu do UE jest w stolicy znacznie większe niż w pozostałych regionach Anglii. W Midlands ponowne członkostwo popiera 44 proc. ankietowanych, na północy kraju 50 proc., a w pozostałej części południowej Anglii 48 proc.
To wyraźna zmiana w porównaniu z referendum z 23 czerwca 2016 roku. Wówczas około 60 proc. londyńczyków zagłosowało za pozostaniem w Unii Europejskiej, a 40 proc. poparło Brexit. Dziś odsetek mieszkańców stolicy opowiadających się za pozostaniem poza UE wynosi zaledwie 15 proc.
Anthony Wells, dyrektor ds. badań politycznych w YouGov, podkreślił w rozmowie z „Evening Standard”, że Londyn pozostaje najbardziej proeuropejskim regionem Anglii i Walii. Zastrzegł jednak, że regionalne wyniki opierają się na stosunkowo niewielkich grupach respondentów, dlatego należy interpretować je ostrożnie.
Przeczytaj także: Rosja ingerowała w referendum w sprawie Brexitu. Andy Burnham potwierdza
Wielka Brytania wróci do Unii Europejskiej? Politycy ponownie otwierają dyskusję
Najnowszy sondaż pojawił się w czasie, gdy temat Brexitu ponownie zajmuje ważne miejsce w brytyjskiej debacie politycznej. Burmistrz Londynu Sadiq Khan od dawna opowiada się za powrotem Wielkiej Brytanii do UE, wskazując na gospodarcze konsekwencje wystąpienia ze Wspólnoty.
Do dyskusji włączył się również premier Andy Burnham, który zapowiedział poszukiwanie możliwości zacieśnienia współpracy z Unią. Wśród rozważanych rozwiązań wymienia się powrót do unii celnej, jednolitego rynku, a w dalszej perspektywie nawet pełne członkostwo.
Jak informuje „The Guardian”, coraz więcej Brytyjczyków uważa, że Brexit nie przyniósł oczekiwanych korzyści. Jednocześnie powrót do UE pozostaje skomplikowaną kwestią polityczną i gospodarczą. The Guardian
Nowe badanie YouGov pokazuje również, że 57 proc. londyńczyków popiera przeprowadzenie kolejnego referendum, jeśli rząd zdecyduje się rozpocząć procedurę powrotu do Unii. Przeciwnego zdania jest 29 proc. mieszkańców stolicy.
W skali całego kraju poparcie dla referendum jest jeszcze większe. Według osobnego badania YouGov z 8 października 64 proc. Brytyjczyków uważa, że decyzję o ponownym przystąpieniu do UE powinni podjąć obywatele w głosowaniu. Tylko 23 proc. jest zdania, że rząd mógłby zdecydować o tym bez referendum.
Powrót Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej wymagałby jednak nie tylko decyzji politycznej w Londynie, lecz także negocjacji i zgody państw członkowskich UE.
Na razie nie ogłoszono daty referendum ani formalnego rozpoczęcia procedury ponownego przystąpienia do Unii. Najnowsze sondaże pokazują jednak, że dziesięć lat po Brexicie kwestia członkostwa Wielkiej Brytanii we Wspólnocie ponownie staje się jednym z ważnych tematów brytyjskiej polityki.
