Przejdź do treści

Rezygnacja z alkoholu może mieć nieoczekiwane skutki. Naukowcy odkryli, co dzieje się w mózgu

26/09/2026 16:04 - AKTUALIZACJA 26/09/2026 16:04
Rezygnacja z alkoholu może mieć nieoczekiwane skutki Foto: mężczyzna trzymający kufel piwa

Odstawienie alkoholu kojarzy się przede wszystkim z poprawą zdrowia i samopoczucia. Najnowsze badania naukowców pokazują jednak, że w przypadku uzależnienia proces ten może być bardziej skomplikowany. Zmiany zachodzące w mózgu podczas abstynencji mogą zwiększać ryzyko powrotu do picia. Badacze wskazali obszar mózgu, którego aktywność może w przyszłości pomóc rozpoznać osoby szczególnie narażone na nawrót uzależnienia.

Rezygnacja z alkoholu może mieć nieoczekiwane skutki Foto: mężczyzna trzymający kieliszek

Rezygnacja z alkoholu może mieć nieoczekiwane skutki

Zespół naukowców postanowił sprawdzić, jak długotrwałe spożywanie alkoholu, a następnie przymusowa abstynencja wpływają na zachowanie. W eksperymencie myszy przez dłuższy czas miały dobrowolny dostęp do alkoholu, po czym całkowicie im go odebrano. Po okresie abstynencji część zwierząt zaczęła wykazywać szczególnie niepokojące zachowania. Piły alkohol nawet wtedy, gdy dodano do niego chininę, która nadawała napojowi coraz bardziej gorzki smak.

Co więcej, myszy, które przeszły okres przymusowej abstynencji, spożywały większe ilości takiego gorzkiego alkoholu niż zwierzęta, którym nie odebrano wcześniej dostępu do napoju. Zdaniem autorów wyniki sugerują, że zmiany zachodzące podczas abstynencji mogą sprzyjać powrotowi do kompulsywnego picia, nawet pomimo nieprzyjemnych konsekwencji.
Przeczytaj też: Lekarz podaje wiek, w którym trzeba przestać pić alkohol

Naukowcy wskazali konkretny obszar mózgu

Badacze przyjrzeli się również aktywności komórek w niewielkiej strukturze mózgu nazywanej BNST. Obszar ten znajduje się głęboko w mózgu i jest już wiązany z objawami zaburzeń związanych z używaniem alkoholu, takimi jak lęk czy depresja. Podczas eksperymentu zaobserwowano, że myszy po abstynencji próbowały pić nawet wtedy, gdy w miejscu, w którym wcześniej znajdował się alkohol, dostępna była wyłącznie woda. Takim zachowaniom towarzyszyła zwiększona aktywność BNST.

Szczególnie wyraźne różnice zauważono u zwierząt, które piły gorzki alkohol mimo jego nieprzyjemnego smaku. Aktywność tego obszaru mózgu była u nich ponad dwukrotnie większa niż u myszy, które nie przechodziły przymusowej abstynencji. Co istotne, podwyższoną aktywność obserwowano jeszcze przed ponownym udostępnieniem zwierzętom alkoholu.

Czy uda się przewidzieć nawrót uzależnienia?

Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłego leczenia uzależnienia od alkoholu – pisze The Independent. Jeśli podobne zależności zostaną potwierdzone u ludzi, monitorowanie aktywności BNST mogłoby pomóc w identyfikowaniu osób szczególnie zagrożonych nawrotem. Na razie nie wiadomo jednak, czy wyniki uzyskane na myszach można bezpośrednio odnieść do ludzi. Naukowcy nie ustalili również dokładnie, dlaczego aktywność tej struktury wzrasta ani które konkretnie komórki odpowiadają za obserwowane zmiany.

Zespół zamierza kontynuować badania, wykorzystując metody pozwalające precyzyjniej analizować aktywność poszczególnych neuronów. Równolegle inni naukowcy sprawdzają już aktywność BNST u ludzi z zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu, znajdujących się we wczesnym okresie abstynencji.

Autorzy podkreślają, że nadużywanie alkoholu pozostaje poważnym problemem zdrowia publicznego. Lepsze rozpoznawanie osób zagrożonych nawrotem mogłoby w przyszłości pomóc w dostosowaniu terapii do indywidualnych potrzeb pacjentów.