
Wielka Brytania upomina się o zwrot zasiłku na dziecko. Kto powinien się martwić? – Wielu rodziców w Wielkiej Brytanii może nie zdawać sobie sprawy, że nawet niewielki wzrost dochodów może mieć poważne konsekwencje finansowe. HMRC ponownie przypomina o przepisach dotyczących zasiłku na dziecko i ostrzega, że część rodzin może zostać zobowiązana do zwrotu otrzymanych świadczeń. Problem dotyczy przede wszystkim osób, których zarobki przekroczyły określony próg dochodowy — a wielu dowiaduje się o tym dopiero po otrzymaniu pisma z urzędu skarbowego.

Child Benefit to jedno z najbardziej powszechnych świadczeń w Wielkiej Brytanii. Przysługuje rodzicom lub opiekunom dzieci do 16. roku życia (a w przypadku kontynuowania nauki — nawet do 20. roku życia). Co istotne, nie jest uzależnione od dochodu. Od kwietnia 2026 roku wynosi:
- 27,05 funta tygodniowo na pierwsze dziecko
- 17,90 funta na każde kolejne
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda prosto. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy dochody jednego z rodziców zaczynają rosnąć.
I właśnie tutaj zaczyna się historia, która dla wielu kończy się finansowym zaskoczeniem.
Wielka Brytania upomina się o zwrot zasiłku na dziecko
W momencie, gdy dochód jednej osoby w gospodarstwie domowym przekracza 60 tysięcy funtów rocznie, uruchamia się tzw. High Income Child Benefit Charge. To dodatkowa opłata podatkowa, która w praktyce oznacza konieczność zwrotu części otrzymanego świadczenia.
Zasada jest prosta, ale jej skutki już mniej:
- za każde 200 funtów powyżej progu trzeba oddać 1% Child Benefit
- przy dochodach na poziomie 80 tysięcy funtów i więcej — zwrot obejmuje 100% świadczenia
Brzmi abstrakcyjnie? Spójrz na konkretny przykład.
Jeśli ktoś zarabia 67 600 funtów rocznie, przekracza próg o 7 600 funtów. Po przeliczeniu oznacza to konieczność oddania aż 38% otrzymanego zasiłku.
Kto naprawdę płaci? Tu pojawia się kontrowersja
Największe emocje budzi to, kogo dokładnie dotyczy opłata. Nie chodzi o dochód całej rodziny — liczy się dochód jednej osoby. Tej, która zarabia najwięcej.
W praktyce oznacza to sytuacje, które dla wielu są trudne do zaakceptowania:
- para, w której obie osoby zarabiają po 59 tys. funtów (czyli razem 118 tys.) — nie oddaje nic
- rodzina, w której jedna osoba zarabia 65 tys., a druga nie pracuje — musi zwracać część świadczenia
Ten mechanizm od lat budzi kontrowersje i jest często określany jako niesprawiedliwy. Co więcej, obowiązek zwrotu może pojawić się nawet wtedy, gdy Child Benefit formalnie pobiera ktoś inny — np. były partner czy dziadkowie. Wystarczy, że osoba o wyższych dochodach realnie uczestniczy w utrzymaniu dziecka.
Przeczytaj także: Wielka Brytania zaczęła odbierać status pobytowy obywatelom UE. Kto powinien się martwić?
Brytyjski fiskus prowadzi coraz więcej kontroli
Brytyjski urząd skarbowy — HM Revenue and Customs — przypomina, że brak wiedzy nie zwalnia z obowiązku rozliczenia.
W odpowiedzi na rosnącą liczbę takich przypadków wprowadzono jednak pewne ułatwienie. Od jesieni 2025 roku osoby zatrudnione na etacie mogą rozliczyć tę opłatę bez składania pełnego Self Assessment — wystarczy uwzględnić ją w kodzie podatkowym PAYE.
To spore uproszczenie, ale tylko dla tych, którzy wiedzą, że powinni z niego skorzystać. Czytaj dalej poniżej
Ten termin może Cię słono kosztować
Jeśli właśnie przekroczyłeś próg 60 tysięcy funtów i wcześniej nie byłeś w systemie Self Assessment, musisz pamiętać o jednej dacie: 5 października — to ostateczny termin rejestracji po zakończeniu roku podatkowego, w którym przekroczono limit. Spóźnienie może oznaczać kary finansowe.
Rezygnować z zasiłku? To nie zawsze się opłaca
Wielu rodziców w tej sytuacji decyduje się zrezygnować z pobierania Child Benefit, żeby uniknąć późniejszych rozliczeń. Ale to nie zawsze najlepszy ruch. Dlaczego?
Bo sama rejestracja do świadczenia daje ważne korzyści:
- naliczanie składek National Insurance potrzebnych do emerytury
- automatyczne nadanie dziecku numeru National Insurance przed 16. rokiem życia
To oznacza, że nawet jeśli pieniądze trzeba będzie oddać, system wciąż daje pewne długoterminowe zabezpieczenie.
Przeczytaj także: Child Benefit 2026. Nowe zasady i korzyści dla rodziców w Wielkiej Brytanii
Coraz więcej rodzin wpada w tę pułapkę
Wzrost wynagrodzeń w wielu sektorach, przy jednoczesnym zamrożeniu progów podatkowych, sprawia, że problem dotyczy coraz szerszej grupy osób. W praktyce oznacza to jedno: możesz zarabiać więcej… i jednocześnie realnie tracić.
Dlatego eksperci podkreślają, że dziś bardziej niż kiedykolwiek warto dokładnie przyjrzeć się swoim dochodom i sprawdzić, czy nie zbliżasz się do granicy, która uruchamia ten mechanizm.
