Przejdź do treści

Co trzeci ignoruje te objawy przez pół roku. Mogą być pierwszym sygnałem nowotworu

04/07/2026 08:49 - AKTUALIZACJA 04/07/2026 11:46
te cztery objawy mogą być pierwszym sygnałem nowotworu Foto: pacjent na wizycie u lekarza

Te cztery objawy mogą być pierwszym sygnałem nowotworu. Najnowsze badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazuje, że niemal co trzeci dorosły zwleka z wizytą u lekarza przez co najmniej sześć miesięcy, mimo zauważenia niepokojących symptomów. Eksperci alarmują, że takie opóźnienia mogą znacząco zmniejszyć szanse na skuteczne leczenie. Pokazuje to historia 67-letniego pracownika sklepu z Coventry. Mężczyzna przez dłuższy czas ignorował problemy z połykaniem, ponieważ nie odczuwał bólu. Dopiero rozmowa z farmaceutą skłoniła go do wizyty u lekarza. Badania wykazały raka przełyku, a szybkie postawienie diagnozy pozwoliło rozpocząć leczenie.

te cztery objawy mogą być pierwszym sygnałem nowotworu Foto: pacjentka z bólem brzucha

Te cztery objawy mogą być pierwszym sygnałem nowotworu

Badanie przeprowadzone na grupie 6844 mieszkańców Wielkiej Brytanii wykazało, że 32 proc. respondentów zauważyło u siebie potencjalne objawy nowotworu, ale nie zgłosiło się do lekarza przez co najmniej pół roku. Specjaliści przypominają, że do sygnałów wymagających pilnej konsultacji należą przede wszystkim:
niewyjaśnione guzki lub zgrubienia,
trudności z połykaniem,
niezamierzona utrata masy ciała,
obecność krwi podczas wypróżniania.

Choć każdy z tych objawów może mieć również inne przyczyny, ich utrzymywanie się zawsze powinno skłonić do konsultacji z lekarzem.
Przeczytaj też: To już oficjalne. NHS zmienia zasady dla osób w wieku 65–74 lat od 1 września

Dlaczego pacjenci odkładają wizytę?

Najczęściej wskazywaną przyczyną były problemy z dostępem do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Aż 53 proc. ankietowanych przyznało, że spodziewało się trudności z umówieniem wizyty i dlatego odkładało konsultację. Kolejne 37 proc. respondentów tłumaczyło zwłokę natłokiem codziennych obowiązków i innymi problemami, które uznali za ważniejsze. Niepokojące są także inne wyniki badania. Spośród osób, które zgłosiły się do lekarza, aż 43 proc. nie wróciło na kolejną wizytę, mimo że objawy nie ustąpiły po pierwszej konsultacji.
Przeczytaj też: Trzy siostry mają razem ponad 316 lat. Trafiły do Księgi Rekordów Guinnessa i zainteresowały naukowców

Wczesne wykrycie może uratować życie

Lekarze od lat podkreślają, że szybkie rozpoznanie nowotworu znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie. Dobrym przykładem jest rak jelita grubego – drugi najczęściej powodujący zgony nowotwór w Wielkiej Brytanii po raku płuca. Jeśli choroba zostanie wykryta we wczesnym stadium, około 90 proc. pacjentów przeżywa co najmniej pięć lat od diagnozy. Eksperci przypominają, że podobna zasada dotyczy wielu innych nowotworów. Im wcześniej zostaną wykryte, tym większe są możliwości skutecznego leczenia i uniknięcia poważnych powikłań.
Przeczytaj też: Niepokojące odkrycie naukowców. Niskie ciśnienie może mieć związek z chorobą Alzheimera

Farmaceuci mają pomóc w szybszym wykrywaniu raka

W odpowiedzi na niepokojące wyniki badań organizacja Cancer Research UK rozpoczęła współpracę z siecią Tesco. W ramach programu farmaceuci w 350 sklepach w Anglii, Szkocji i Walii zostaną przeszkoleni, aby rozmawiać z klientami o niepokojących objawach i zachęcać ich do dalszej diagnostyki – informuje gbnews.com.

Skuteczność takiego rozwiązania potwierdza historia 67-letniego pracownika sklepu z Coventry. Mężczyzna przez dłuższy czas ignorował problemy z połykaniem, ponieważ nie odczuwał bólu. Dopiero rozmowa z farmaceutą skłoniła go do wizyty u lekarza. Badania wykazały raka przełyku, a szybkie postawienie diagnozy pozwoliło rozpocząć leczenie.

Eksperci podkreślają, że nawet pozornie niegroźne objawy utrzymujące się przez dłuższy czas nie powinny być ignorowane. W przypadku nowotworów czas odgrywa kluczową rolę, a szybka reakcja może uratować życie.