
To miał być zwyczajny spacer po górach. Nikt nie przypuszczał, że zakończy się dramatem, który wstrząśnie całym sportowym środowiskiem we włoskiej prowincji Belluno. Jak informuje włoski dziennik „Il Gazzettino”, znany trener koszykówki trafił do szpitala w stanie krytycznym po ukąszeniu przez kleszcza. Przez wiele dni mężczyzna pozostawał. w stanie śpiączki. Lekarze walczą o jego życie.

Trener koszykówki w stanie krytycznym pod ugryzieniu przez kleszcza
Jak informują włoskie media wszystko zaczęło się od spaceru po górach w okolicach Belluno. To właśnie wtedy mężczyzna został ukąszony przez kleszcza. Początkowo nic nie wskazywało na to, że doszło do zakażenia. Po powrocie do domu jego stan jednak gwałtownie się pogorszył. Mężczyzna zasłabł. Jeden z członków rodziny znalazł go nieprzytomnego. Kiedy na miejsce przybyli ratownicy jego stan był krytyczny.
Mężczyzna zaraził się wirusem kleszczowego zapalenia mózgu (KZM) – groźnej choroby przenoszonej przez zakażone kleszcze. Infekcja zaatakowała ośrodkowy układ nerwowy. Według dziennika „Il Gazzettino” stan trenera był agonalny, kiedy przewieziono go do szpitala.
Pojawiła się pierwsza iskra nadziei
Przez kilka dni mężczyzna przebywał na oddziale intensywnej terapii w stanie śpiączki farmakologicznej. W ostatnich godzinach nastąpił długo wyczekiwany przełom. Pacjent wybudził się. Jest nadzieją, że ma już za soba najgorszą fazę choroby. Lekarze podkreślają jednak, że na optymistyczne prognozy jest jeszcze za wcześnie. Jego stan nadal określany jest jako ciężki, a najbliższe dni będą kluczowe dla dalszego leczenia i rehabilitacji.
Dramat rozegrał się w szczególnym momencie. Właśnie wtedy drużyna miała spotkać się, by wspólnie zakończyć sezon i rozpocząć rozmowy o planach na kolejne rozgrywki. Zamiast świętowania wszyscy z niepokojem czekali na wiadomości ze szpitala.
„To był szok dla całej drużyny”
Prezes klubu, cytowany przez „Il Gazzettino”, nie ukrywał emocji.
– To był prawdziwy szok dla nas wszystkich. Mieliśmy spotkać się na tradycyjnym zakończeniu sezonu, porozmawiać o przyszłości i planach, a nagle wszystko przestało mieć znaczenie – powiedział.
Jak podkreślił, trener przez lata stał się dla młodych zawodników kimś znacznie więcej niż tylko szkoleniowcem.
– Mówimy o człowieku z ogromnym doświadczeniem. W tym sezonie wykonał znakomitą pracę z zespołem. Z meczu na mecz rozwijał drużynę, ale jego największym sukcesem były relacje, jakie potrafił zbudować z zawodnikami. Wychował wielu młodych sportowców i dla każdego miał czas – dodał.
Przeczytaj także: Twój smartfon może uratować zdrowie. Ma ukrytą funkcję, która pomaga znaleźć kleszcze
Według najnowszych informacji przytaczanych przez „Il Gazzettino”, wybudzenie ze śpiączki daje powody do ostrożnego optymizmu, jednak lekarze podkreślają, że przed mężczyzną wciąż długa droga do pełnego powrotu do zdrowia. Najbliższe dni pokażą, jak jego organizm poradzi sobie z następstwami ciężkiego kleszczowego zapalenia mózgu.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Bądź na bieżąco z wiadomościami z Wielkiej Brytanii i ze świata. Śledź nas na Facebooku.
