Przejdź do treści

Wielka Brytania odbiera status pobytowy obywatelom UE. Proces trwa – oto kto wciąż ma powody do obaw

01/07/2026 20:11 - AKTUALIZACJA 01/07/2026 20:23

Wielka Brytania odbiera status pobytowy obywatelom UE – Home Office kontynuuje weryfikację pre-settled status wśród obywateli UE – proces, który ruszył cicho 9 kwietnia, wciąż trwa i nic nie wskazuje na to, że zostanie wstrzymany. Dotyczy to przede wszystkim osób, które naruszyły zasady dotyczące wyjazdów za granicę — przebywały poza UK zbyt długo albo zbyt często. Według danych rządowych 1,4 miliona ludzi wciąż posiada ten tymczasowy status. Oto, kto realnie ryzykuje utratę prawa pobytu w UK – i jak wygląda cała procedura krok po kroku.

Wielka Brytania zaostrza przepisy. Będzie odbierać prawo pobytu obywatelom UE

Wielka Brytania odbiera status pobytowy obywatelom UE. Weryfikacja trwa

Decyzje o odbieraniu statusu opierają się częściowo na danych o podróżach – tych samych, które wcześniej doprowadziły do skandalu z niesłusznym odbieraniem zasiłków na dzieci tysiącom rodzin w całej Wielkiej Brytanii.
Pre-settled status otrzymały osoby, które w momencie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE mieszkały w kraju krócej niż pięć lat. To status tymczasowy — daje prawo do pracy, korzystania z NHS i świadczeń, ale pod warunkiem utrzymania ciągłości pobytu. Home Office w pierwszej kolejności sprawdza osoby, które według rejestrów opuściły Wielką Brytanię pięć lat temu lub dawniej i od tamtej pory nie wróciły.

Mechanizm działa dwuetapowo. Najpierw urzędnicy sprawdzają dane podatkowe i rejestry świadczeń z HMRC i DWP — szukają dowodów na to, że dana osoba mieszka w UK. Jeśli znajdą co najmniej 30 miesięcy aktywności podatkowej w ostatnich 60 miesiącach, status zostaje automatycznie podniesiony do settled status. Do końca 2025 roku w ten sposób awansowano niecałe 87 tysięcy osób.

Ale jeśli danych podatkowych brakuje — bo ktoś pracował na czarno, opiekował się dzieckiem albo po prostu nie płacił składek przez dłuższy czas — uruchamiany jest drugi etap: analiza danych o podróżach. I tu zaczynają się schody. Przeczytaj także: Wielka Brytania zmienia zasady stałego pobytu. Ile lat będą czekać Polacy?

Ile dni na odpowiedź i co grozi, jeśli akurat jesteś za granicą

Zanim Home Office odbierze komuś status, wysyła tak zwane powiadomienie „minded to curtail” – informację, że urząd rozważa cofnięcie pre-settled status. Osoba ma 28 dni kalendarzowych na przedstawienie dowodów pobytu w UK lub wyjaśnienie powodów nieobecności, z możliwością wystąpienia o kolejne 28 dni, jeśli potrzebuje więcej czasu.

Jest jednak istotny szczegół, o którym Home Office nie mówi zbyt głośno: jeśli w dniu wydania decyzji dana osoba znajduje się poza granicami Wielkiej Brytanii, cofnięcie statusu wchodzi w życie od razu — jeszcze przed rozstrzygnięciem ewentualnego odwołania. Prawo do odwołania istnieje, ale nie chroni przed natychmiastowym skutkiem decyzji.

Urzędnicy mają obowiązek rozważyć, czy odebranie statusu jest proporcjonalne – biorą pod uwagę wiek, stan zdrowia, powody nieobecności i stopień integracji ze społeczeństwem brytyjskim. To właśnie na gruncie „proporcjonalności” organizacje broniące praw migrantów widzą największe pole do sporu.
Przeczytaj także: Szokujące listy z brytyjskiego urzędu. Nawet 5-letnie dzieci mają opuścić Wielką Brytanię

Kontrowersje wokół systemu kontroli statusu

Obawy budzi nie sam fakt weryfikacji — bo ten wynika wprost z umowy brexitowej z 2020 roku — ale narzędzie, którym Home Office się posługuje. Rejestry podróży prowadzone przez resort spraw wewnętrznych mają poważne luki.
Śledztwo przeprowadzone przez dziennikarzy „The Guardian” i „The Detail” wykazało, że systemy graniczne nie zawsze rejestrują powroty do kraju. Dotyczy to zwłaszcza osób, które wracają trasami innymi niż te, którymi wyjechały — na przykład wylatują z Belfastu, a wracają samochodem przez Dublin. W rejestrach pojawiają się też dane z list pasażerskich linii lotniczych, które uwzględniają osoby zarezerwowane na lot, nawet jeśli zrezygnowały z podróży i nie stawiły się na lotnisku.

Skutki takiej niedokładności już raz okazały się dramatyczne. W aferze z zasiłkami na dzieci HMRC — opierając się na danych z Home Office — niesłusznie wstrzymało wypłaty niemal 20 tysiącom rodzin. Prawie połowa osób oznaczonych jako te, które wyemigrowały, w rzeczywistości nadal mieszkała w Wielkiej Brytanii. W Irlandii Północnej odsetek błędnych decyzji sięgnął 78 procent.

Organizacje wspierające migrantów: rząd nie odpuszcza, a finansowanie pomocy prawnej się kończy

IMA (Independent Monitoring Authority), organ nadzorujący prawa obywateli UE po Brexicie, wciąż domaga się od Home Office wyjaśnień dotyczących sposobu podejmowania decyzji. Szefowa IMA Miranda Biddle ostrzegała, że proces może wywoływać „niepokój, stres i niepewność” wśród osób, których dotyczy. Przeczytaj także: Stracił żonę i córkę w katastrofie samolotu. Teraz Wielka Brytania każe mu wyjechać

Co mogą zrobić osoby z pre-settled status

Zgodnie z przepisami osoby z pre-settled status mogą przebywać poza UK, o ile ich łączna nieobecność nie przekracza 30 miesięcy w ostatnim pięcioletnim okresie. Posiadacze settled status mają więcej swobody — mogą być poza krajem nieprzerwanie nawet do pięciu lat.

Kto jeszcze nie przeszedł na settled status, a spełnia warunki, powinien złożyć wniosek sam — nie czekając na automatyczny system, który może dotrzeć do niego dopiero za kilka lat. Wniosek jest bezpłatny. Warto też na bieżąco aktualizować dane kontaktowe w koncie UKVI — to jedyny kanał, przez który Home Office wysyła powiadomienia o ewentualnym cofnięciu statusu.