
Nowe zasady kart pokładowych. Sezon urlopowy rusza pełną parą, a tysiące pasażerów szykują się do lotów po Europie. Warto jednak pamiętać, że zasady dotyczące kart pokładowych różnią się w zależności od przewoźnika. Ryanair, Jet2, easyJet i TUI stosują własne rozwiązania, a ich nieznajomość może oznaczać niepotrzebny stres, dodatkowe opłaty, a nawet problemy z wejściem na pokład. Jeszcze kilka lat temu wystarczyło zgłosić się do stanowiska odprawy na lotnisku, gdzie pracownik drukował kartę pokładową. Dziś większość linii zachęca pasażerów do odprawy online i korzystania z cyfrowych dokumentów zapisanych w telefonie. Choć dla wielu podróżnych to wygodne rozwiązanie, nie wszyscy wiedzą, kiedy papierowa karta nadal może okazać się niezbędna.

Ryanair stawia wyłącznie na wersję cyfrową
Największe zmiany wprowadził Ryanair. Przewoźnik przeszedł na system w pełni cyfrowych kart pokładowych. Oznacza to, że po dokonaniu odprawy online dokument pojawi się w aplikacji mobilnej linii lotniczej. Przed podróżą każdy pasażer powinien pobrać aplikację i zalogować się do swojego konta. Ryanair przypomina także, że brak odprawy online wiąże się z wysokimi opłatami za odprawę na lotnisku. Wyjątkiem są sytuacje, gdy telefon ulegnie awarii lub rozładuje się już po zakończeniu odprawy – wtedy przewoźnik wydrukuje kartę pokładową bez dodatkowych kosztów. Warto jednak pamiętać, że na części lotnisk w Maroku nadal obowiązują papierowe karty pokładowe. Pasażerowie muszą najpierw odprawić się online, a następnie odebrać wydruk na lotnisku.
Jet2 i TUI dają większą swobodę
Nieco bardziej elastyczne podejście prezentuje Jet2. Linia umożliwia korzystanie zarówno z kart elektronicznych, jak i papierowych. W aplikacji można przechowywać nawet osiem kart pokładowych jednocześnie, co jest wygodnym rozwiązaniem dla rodzin i większych grup podróżujących razem. Osoby preferujące tradycyjne dokumenty mogą pobrać kartę w formacie PDF z systemu „Manage My Booking”. Nie ma jednak obowiązku jej drukowania – wystarczy wyświetlić dokument na ekranie telefonu podczas odprawy.
Podobne zasady obowiązują w TUI Airways. Pasażerowie mogą sami zdecydować, czy wolą korzystać z wersji elektronicznej, czy papierowej. Przewoźnik przypomina jedynie, że wydruk powinien być dobrej jakości, bez uszkodzeń, a kod kreskowy musi być wyraźny, aby mógł zostać bez problemu zeskanowany na lotnisku.
easyJet ostrzega przed wyjątkami
EasyJet również zachęca do korzystania z aplikacji mobilnej oraz zapisywania kart pokładowych w portfelach Apple Wallet lub Google Wallet. Dzięki temu dokument jest dostępny nawet wtedy, gdy telefon nie ma połączenia z internetem. Linia zwraca jednak uwagę na ważny wyjątek. Nie wszystkie lotniska akceptują mobilne karty pokładowe. Dotyczy to przede wszystkim części portów lotniczych w Turcji, Egipcie i Tunezji. W takich przypadkach pasażerowie powinni wcześniej wydrukować dokument.
Przewoźnik podkreśla również, że zapisany w telefonie plik PDF nie zastępuje mobilnej karty pokładowej. Jeśli pasażer wybiera wersję papierową, powinien wydrukować oryginalny dokument, ponieważ jedynie taki gwarantuje prawidłowe zeskanowanie kodu.
Przeczytaj też: Nie wpuszczono jej do samolotu przez strój. Obsługa miała stwierdzić: „Jest pani naga”
Nowe zasady kart pokładowych
Choć cyfrowe karty pokładowe stają się standardem, nie wszyscy przewoźnicy stosują identyczne procedury – przypomina portal liverpoolecho.co.uk. Przed wylotem warto sprawdzić wymagania obowiązujące w wybranej linii lotniczej oraz na lotnisku docelowym. Kilka minut poświęconych na przygotowanie dokumentów może uchronić przed niepotrzebnymi nerwami, dodatkowymi opłatami i opóźnieniami podczas wakacyjnej podróży.
