Przejdź do treści

Załoga poprosiła pasażerów o obezwładnienie agresywnego mężczyzny. Po wylądowaniu okazało się, że nie żyje

27/06/2026 15:58 - AKTUALIZACJA 27/06/2026 15:58
agresywny pasażer w samolocie Foto: samolot Jet2 i zdjęcie Callum Kerr

Agresywny pasażer w samolocie. Dramatyczne sceny rozegrały się na pokładzie samolotu lecącego z Cypru do Manchesteru. Załoga, nie mogąc opanować agresywnie zachowującego się pasażera, zwróciła się o pomoc do innych podróżnych. Mężczyzna został obezwładniony jeszcze przed lądowaniem. Gdy samolot dotarł na lotnisko, okazało się, że 35-latek nie daje oznak życia. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej zmarł w szpitalu. Sprawę bada policja oraz niezależny organ nadzorujący działania funkcjonariuszy.

agresywny pasażer w samolocie Foto:  zdjęcie Callum Kerr

Agresywny pasażer w samolocie. Po lądowaniu okazało się, że nie żyje

Do zdarzenia doszło podczas nocnego lotu linii Jet2 z Larnaki na Cyprze do Manchesteru. Według relacji świadków 35-letni Callum Kerr z Warrington miał zachowywać się agresywnie wobec załogi i współpasażerów. Część osób obecnych na pokładzie twierdziła również, że przed wejściem do samolotu spożywał alkohol. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Załoga poprosiła pasażerów o wsparcie i wspólnymi siłami udało się obezwładnić mężczyznę. Do końca lotu pozostawał on unieruchomiony w tylnej części samolotu.

Po lądowaniu rozpoczęła się walka o jego życie

Na lotnisku w Manchesterze na pokład weszli funkcjonariusze policji, którzy otrzymali wcześniej zgłoszenie o agresywnym pasażerze. Jak przekazano, zastali 35-latka obezwładnionego przez załogę i współpasażerów. Policjanci założyli mu kajdanki, jednak niemal natychmiast zauważyli, że mężczyzna nie reaguje. Rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie przewieziono go do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy Callum Kerr zmarł następnego dnia. Jak podają brytyjskie media, mężczyzna osierocił troje dzieci.

Jet2 wydało oświadczenie

Po informacji o śmierci pasażera stanowisko zajęły linie lotnicze Jet2. Przewoźnik przekazał kondolencje rodzinie zmarłego i poinformował, że ze względu na trwające postępowania nie będzie udzielał dalszych komentarzy. Rodzina 35-latka we wzruszającym oświadczeniu opisała go jako oddanego ojca trójki dzieci, miłośnika sportu i człowieka „o sercu ze złota”.

Śledczy wyjaśniają, co wydarzyło się na pokładzie

Okoliczności tragedii bada obecnie policja Greater Manchester. Funkcjonariusze potwierdzili, że otrzymali dwa zawiadomienia dotyczące możliwej napaści – jedno od pasażera, drugie od członka personelu pokładowego. Jednocześnie sprawa została przekazana do brytyjskiego niezależnego organu nadzorującego działania policji (IOPC). Instytucja ma sprawdzić, czy funkcjonariusze postępowali zgodnie z obowiązującymi procedurami po wejściu na pokład samolotu.
Przeczytaj też: 23-letniej influencerce z Wielkiej Brytanii grozi kara śmierci. Została zatrzymana w Dubaju

Odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn śmierci oraz przebiegu interwencji mają przynieść prowadzone dochodzenia i wyniki sekcji zwłok. Zdjęcia: Facebook