Przejdź do treści

Tragedia w Wielkiej Brytanii. Zamordowano 51-letnią Polkę

21/06/2026 10:57 - AKTUALIZACJA 21/06/2026 10:59
Nie żyje Gosia Wiktor. Aresztowano domniemanego sprawcę zabójstwa. Fot. Komunikat Policji West Yorkshire

Zabójstwo Polki w Leeds. Nie żyje Gosia Wiktor – Telefon, który zaalarmował służby w czwartkowy poranek (11.06), dotyczył tylko „obaw o stan kobiety”. Nikt jeszcze nie wiedział, że za drzwiami mieszkania przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle rozegrał się dramat, który wstrząśnie całą społecznością w Leeds. Funkcjonariusze, wezwani około godziny 10:25, zastali tam ciężko ranną 51-letnią Gosię Wiktor. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej kobieta zmarła na miejscu. Tego samego dnia do szpitala w stanie krytycznym trafił również 52-letni mężczyzna, którego policja zatrzymała pod zarzutem zabójstwa. Śledczy z Homicide and Major Enquiry Team od pierwszych godzin śledztwa podkreślali, że nie szukają nikogo innego w związku ze śmiercią kobiety, choć przez kilka kolejnych dni sprawa pozostawała w zawieszeniu.

Zabójstwo Polki w Leeds

Dopiero w poniedziałek, 15 czerwca, podejrzany odzyskał na tyle zdrowia, że został formalnie wypisany ze szpitala. Trafił prosto do aresztu, gdzie przesłuchali go detektywi. Policja ujawniła wówczas tożsamość zatrzymanego: Jack Johns, lat 52, zamieszkały przy School Street w pobliskim Tingley. Jeszcze tej samej nocy mężczyzna usłyszał oficjalny zarzut morderstwa i został tymczasowo aresztowany. We wtorek rano stanął przed Leeds Magistrates’ Court.

Bliscy ofiary opublikowali poruszające pożegnanie, które opublikowano na stronoe West Yorkshire Police:
„Tak trudno znaleźć słowa, gdy nasze serca przepełnia smutek. To będzie takie trudne, a życie będzie takie inne, gdy będziemy uczyć się żyć bez Ciebie. Wciąż nie możemy uwierzyć, że nie usłyszymy już Twojego śmiechu, nie zobaczymy Twojego uśmiechu… 
Odeszłaś o wiele za wcześnie, pozostawiając po sobie pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić. Jako ukochana matka, córka, siostra, ciotka, kuzynka, byłaś sercem naszej rodziny, źródłem ciepła, miłości i radości. 
„Nie potrafimy się pożegnać. Ból, który odczuwa cała nasza rodzina, jest nie do opisania. Dlatego nie powiemy „żegnaj”, bo wierzymy, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Zamiast tego powiemy po prostu: „Bądź blisko”. 

Sprawca stanie przed sądem

Sprawa trafiła już do Leeds Crown Court. Podejrzany wziął udział w pierwszej rozprawie z aresztu, łącząc się z sądem zdalnie. Nie złożył jeszcze oświadczenia w sprawie swojej winy. Kolejne posiedzenie wyznaczono na 15 lipca, kiedy prokuratura ma przedstawić zgromadzony materiał dowodowy.
Przeczytaj także: Przełom w sprawie zabójstwa Nowaka. Wyrok dla mordercy może ulec zmianie

Wstępny termin procesu przed ławą przysięgłych ustalono na 7 grudnia 2026 roku. Jeśli oskarżony nie przyzna się do winy, pełne okoliczności tragedii w dzielnicy Belle Isle mogą wyjść na jaw dopiero podczas procesu.