Przejdź do treści

Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii: „Kask będzie wart tyle samo co czapka absolwenta”

28/07/2026 09:51 - AKTUALIZACJA 28/07/2026 11:27
Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii Foto: osoba trzymająca czapkę absolwenta w ręku

Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii. Rząd zapowiedział jedną z największych reform edukacji od lat. Już wkrótce uczniowie będą mogli znacznie wcześniej zdobywać praktyczne umiejętności zawodowe, poznawać przyszłych pracodawców i przygotowywać się do konkretnych profesji. Premier przekonuje, że nadszedł czas, by skończyć z przekonaniem, że tylko studia są drogą do sukcesu. Zmiany mają pomóc młodym ludziom znaleźć dobrze płatną pracę i jednocześnie odpowiedzieć na rosnące potrzeby rynku.

Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii Foto: osoby podrzucające w górę czapki absolwenta

Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił kompleksową reformę systemu edukacji, która ma całkowicie zmienić sposób przygotowywania młodych ludzi do życia zawodowego. Najważniejszą zmianą będzie wprowadzenie nowych ścieżek kształcenia technicznego już od 14. roku życia. Uczniowie rozpoczynający odpowiednik 10. klasy będą mogli łączyć tradycyjne przedmioty, takie jak język angielski, matematyka czy nauki ścisłe, z nauką konkretnych umiejętności zawodowych oraz zdobywaniem doświadczenia u lokalnych pracodawców. Reforma ma sprawić, że młodzi ludzie jeszcze przed ukończeniem szkoły poznają realia rynku pracy i łatwiej podejmą decyzję o swojej przyszłości.

„Kask będzie wart tyle samo co czapka absolwenta”

Hasłem przewodnim reformy stały się słowa premiera Andy’ego Burnhama, który zapowiedział, że Wielka Brytania będzie od teraz tak samo cenić pracowników zawodowych, jak absolwentów uczelni wyższych. Premier podkreślił, że przez lata młodzi ludzie otrzymywali sygnał, iż jedynie droga akademicka gwarantuje prestiż i sukces zawodowy. Według niego taki model doprowadził do niedoceniania szkolnictwa technicznego i zawodowego.

Jak zapowiedział, nowe rozwiązania mają zapewnić pełną równowagę między edukacją akademicką a praktycznym przygotowaniem do wykonywania zawodu. Niezależnie od tego, czy uczeń wybierze budownictwo, informatykę, mechanikę czy studia humanistyczne, ma otrzymać taki sam szacunek oraz możliwość zdobycia dobrze płatnej pracy.
Przeczytaj też: Wielka Brytania zmienia zasady emerytur. Tysiące seniorów podejmuje decyzje już teraz

Szkoły będą współpracować z firmami

Nowy system zakłada ścisłą współpracę szkół, uczelni, samorządów oraz przedsiębiorców. Programy nauczania mają być dostosowywane do potrzeb lokalnych rynków pracy. W praktyce oznacza to, że w regionach rozwijających nowoczesne technologie uczniowie będą mogli wcześniej poznawać branżę cyfrową czy sztuczną inteligencję. Tam, gdzie brakuje specjalistów w budownictwie, energetyce, ochronie zdrowia lub przemyśle, szkoły będą przygotowywać młodzież właśnie do tych zawodów.

Elementem obowiązkowym mają być również wizyty w przedsiębiorstwach, praktyczne projekty realizowane wspólnie z firmami oraz wartościowe doświadczenia zawodowe jeszcze przed ukończeniem szkoły.
Przeczytaj też: Masz na koncie ponad 8 tys. funtów? Eksperci ostrzegają – możesz każdego dnia tracić pieniądze

Powód? Ponad milion młodych ludzi pozostaje poza edukacją i pracą

Reforma nie pojawia się przypadkowo. Rząd alarmuje, że Wielka Brytania stoi przed poważnym kryzysem dotyczącym młodego pokolenia.

Jak podaje strona rządowa, według raportu przygotowanego przez Alana Milburna ponad milion osób w wieku od 16 do 24 lat nie uczy się, nie pracuje ani nie uczestniczy w żadnym szkoleniu. Eksperci ostrzegają, że brak kontaktu z rynkiem pracy na początku dorosłego życia może prowadzić do niższych zarobków, większego ryzyka bezrobocia oraz długotrwałej zależności od pomocy państwa.

Zmiany obejmą również ocenianie szkół

Nowe przepisy zmienią także sposób oceniania placówek edukacyjnych. Inspekcja Ofsted będzie brała pod uwagę nie tylko wyniki egzaminów, ale również jakość kształcenia technicznego oraz skuteczność przygotowania uczniów do wejścia na rynek pracy.

Rząd zamierza również skierować większe środki finansowe na rozwój szkolnictwa zawodowego i praktycznych form nauki. Władze zapowiadają, że nowe ścieżki edukacyjne będą wdrażane we współpracy z lokalnymi samorządami, szkołami i przedsiębiorcami, a ich uruchamianie ma rozpocząć się od września 2028 roku.

To dopiero początek zmian

Brytyjski rząd podkreśla, że reforma edukacji jest częścią znacznie szerszego planu walki z bezrobociem wśród młodych ludzi. W kolejnych latach mają pojawić się nowe programy praktyk, więcej miejsc na stażach i praktykach zawodowych oraz dalsze zwiększanie liczby apprenticeshipów.

Zdaniem władz wcześniejszy kontakt z pracodawcami ma sprawić, że młodzi ludzie będą lepiej przygotowani do dynamicznie zmieniającego się rynku pracy, na który coraz większy wpływ wywierają nowe technologie i sztuczna inteligencja. Celem reformy jest stworzenie systemu, w którym każdy uczeń – niezależnie od wybranej ścieżki – będzie miał realną szansę na zdobycie kwalifikacji odpowiadających potrzebom współczesnej gospodarki.