
Kultowa brytyjska sieć kawiarni zamknęła wszystkie lokale. Przez sześć dekad była miejscem spotkań, rodzinnych obiadów i filiżanki kawy wypijanej w dobrze znanym otoczeniu. Dla wielu mieszkańców zachodniego Yorkshire wizyta w tych kawiarniach była niemal tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Teraz ta historia dobiegła końca. Popularna brytyjska sieć niespodziewanie zamknęła wszystkie swoje lokale, pozostawiając bez pracy pracowników i zaskakując tysiące wiernych klientów.

Koniec 60-letniej historii
Sieć Merrie England działała od 1966 roku i przez lata stała się jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu zachodniego Yorkshire. Jej kawiarnie, urządzone w charakterystycznym stylu nawiązującym do epoki Tudorów, przyciągały klientów nie tylko wystrojem, ale przede wszystkim domową atmosferą i tradycyjnym menu. Firma prowadziła siedem lokali m.in. w Huddersfield, Halifax i Brighouse. Szczególną popularnością cieszyła się kawiarnia przy New Hey Road w dzielnicy Oakes w Huddersfield. Decyzja o natychmiastowym zamknięciu wszystkich oddziałów została przekazana pracownikom w poniedziałkowy wieczór. Dla wielu z nich była całkowitym zaskoczeniem.
Przeczytaj też: Rewolucja w szkołach w Wielkiej Brytanii: „Kask będzie wart tyle samo co czapka absolwenta”
Kultowa brytyjska sieć kawiarni zamknęła wszystkie lokale
W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej firma wyjaśniła, że dalsze prowadzenie działalności stało się niemożliwe z powodu gwałtownie rosnących kosztów funkcjonowania. Wśród głównych powodów wymieniono wzrost cen produktów spożywczych, wyższe rachunki za energię, rosnące podatki lokalne, zwiększone koszty zatrudnienia oraz skutki zmian w polityce rządu. Dodatkowym problemem był coraz mniejszy ruch w lokalach oraz ostrożniejsze wydawanie pieniędzy przez klientów. Jak podkreślono, wiele osób nie było już w stanie lub nie chciało płacić cen, które pozwoliłyby takim przedsiębiorstwom utrzymać rentowność.
Wzruszające pożegnanie z klientami
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych właściciele przyznali, że była to „niezwykle trudna decyzja”. Szczególne słowa wsparcia skierowali do pracowników siedmiu zamkniętych kawiarni, którzy z dnia na dzień stracili zatrudnienie. Firma podziękowała również klientom za sześć dekad lojalności i zaufania. „Wasza życzliwość, wsparcie i obecność znaczyły dla nas bardzo wiele. Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy być częścią lokalnej społeczności przez tak długi czas” – napisano w oświadczeniu.
Jednocześnie poproszono internautów o zachowanie szacunku w komentarzach, przypominając, że decyzja dotyka nie tylko właścicieli, ale również pracowników, ich rodziny, dostawców i wieloletnich klientów.
Przeczytaj też: Upały paraliżują kolej w Anglii. Pociągi pojadą wolniej, będą też zmiany w rozkładach
Dla wielu mieszkańców była czymś więcej niż kawiarnią
Informacja o zamknięciu wywołała falę wspomnień w mediach społecznościowych. Setki osób opisywały rodzinne spotkania przy kawie, ulubione kanapki z wołowiną, tosty z rodzynkami, pudding jajeczny czy tradycyjną szarlotkę. Jedna z klientek wspominała, że była to ulubiona restauracja jej mamy i mimo licznych nowych lokali zawsze wracały właśnie tam. Inna przyznała, że dopiero po przeprowadzce z Yorkshire zrozumiała, jak wyjątkowym miejscem była Merrie England i że nie była to ogólnokrajowa sieć.
Znaczenie kawiarni wykraczało zresztą poza gastronomię. Pracowników Merrie England uwiecznił w swojej twórczości nawet brytyjski poeta Simon Armitage, co najlepiej pokazuje, jak silnie marka wpisała się w lokalną kulturę – pisze gbnews.com.
Zamknięcie Merrie England jest kolejnym sygnałem trudnej sytuacji brytyjskiej branży gastronomicznej. Rosnące koszty prowadzenia działalności i ostrożniejsze wydatki konsumentów sprawiają, że nawet firmy z wieloletnią historią coraz częściej nie są w stanie utrzymać się na rynku.
