
W Wielkiej Brytanii trwają przygotowania na wypadek wybuchu wojny. Żołnierze, przedstawiciele władz lokalnych i eksperci spotkali się, aby omówić działania, które należałoby podjąć w momencie ataku zbrojnego. Rozmowy dotyczyły nie tylko obronności, ale również bezpieczeństwa mieszkańców i funkcjonowania najważniejszych instytucji. Jak informuje Sky News, spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami.

Przygotowania na wypadek wojny w Anglii. Wojsko spotkało się z przedstawicielami władz
12 października 2026 roku w południowo-zachodniej Anglii odbyła się konferencja poświęcona obronie kraju na wypadek wojny. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele brytyjskich sił zbrojnych, administracji państwowej, samorządów, służb ratunkowych oraz środowiska naukowego.
O wydarzeniu poinformowała dziennikarka Sky News zajmująca się bezpieczeństwem i obronnością, Deborah Haynes, w programie „Defence Insider”.
Informacje potwierdził również Uniwersytet w Exeter, którego eksperci uczestniczyli w konferencji zorganizowanej przez regionalne dowództwo wojskowe.
Celem spotkania było ustalenie, jak przygotować południowo-zachodnią Anglię na sytuację kryzysową, w tym potencjalny konflikt zbrojny.
Uczestnicy rozmawiali o współpracy wojska z władzami lokalnymi, służbami ratunkowymi i instytucjami cywilnymi. Chodzi między innymi o zapewnienie ciągłości działania najważniejszych usług oraz sprawne reagowanie na zagrożenia.
Jak wyjaśnia Uniwersytet w Exeter, przygotowania wpisują się w przyjętą przez brytyjski rząd koncepcję „whole of society”, czyli zaangażowania całego społeczeństwa w zapewnienie bezpieczeństwa kraju.
Przeczytaj także: Ryzyko wybuchu wojny. Eksperci wskazują co robić w pierwszych 10 minutach ataku nuklearnego
Wielka Brytania przygotowuje nowy plan obrony kraju
Spotkanie nie było odosobnioną inicjatywą. Brytyjski rząd pracuje nad nowymi procedurami na wypadek bezpośredniego ataku na terytorium Wielkiej Brytanii.
Jak informuje Biblioteka Izby Gmin, władze opracowują współczesną wersję dokumentu znanego jako War Book, czyli planu określającego zadania rządu, administracji i służb podczas wojny.
Podobne plany funkcjonowały w okresie zimnej wojny, kiedy Wielka Brytania przygotowywała się między innymi na możliwość ataku nuklearnego. Po upadku Związku Radzieckiego stopniowo z nich rezygnowano.
Teraz sytuacja się zmienia. Wojna w Ukrainie i rosnące zagrożenie ze strony Rosji skłoniły brytyjskie władze do ponownego przeanalizowania bezpieczeństwa kraju.
Co przygotowania do wojny oznaczają dla mieszkańców Wielkiej Brytanii?
Jak wcześniej informowała Deborah Haynes ze Sky News, jednym z największych problemów pozostaje przygotowanie ludności cywilnej na poważny kryzys.
W razie konfliktu zagrożone mogłoby być nie tylko bezpieczeństwo militarne kraju, ale również dostawy energii elektrycznej, wody, działanie internetu, transportu i placówek medycznych.
Brytyjscy eksperci zwracają uwagę na potrzebę przygotowania gospodarstw domowych do samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej 72 godziny w przypadku sytuacji awaryjnej.
Rozważane jest również szersze zaangażowanie cywilów w ochronę infrastruktury krytycznej oraz wspieranie służb ratunkowych.
Nie oznacza to jednak, że brytyjskie władze spodziewają się natychmiastowego wybuchu wojny. Chodzi o zwiększenie gotowości państwa na sytuacje, które jeszcze kilka lat temu uznawano za mało prawdopodobne.
Przygotowania dotyczą całego kraju, choć ostatnia konferencja koncentrowała się na południowo-zachodniej Anglii.
