
Problemy z trawieniem, wzdęcia czy zaparcia często zrzucamy na karb wieku. Okazuje się jednak, że metryka nie musi być głównym winowajcą. Po 50. roku życia na pracę jelit wpływa wiele innych czynników – od mniejszej aktywności fizycznej i mniej urozmaiconej diety po choroby i przyjmowane leki. Ekspertka wskazuje, co dzieje się wtedy z układem trawiennym i jakie proste zmiany mogą pomóc mu działać sprawniej.

Po 50. roku życia jelita zaczynają działać inaczej
Jednym z najczęstszych problemów są zaparcia. Ryzyko ich występowania zwiększa się wraz z wiekiem. Według przytoczonych danych w wieku 65 lat objawy zgłasza 26 proc. kobiet i 16 proc. mężczyzn, a wśród osób w wieku 84 lat jest to już odpowiednio 34 proc. kobiet i 26 proc. mężczyzn.
Wzdęcia mogą pojawiać się razem z zaparciami, ponieważ gazy zostają uwięzione za zalegającym stolcem. Nie oznacza to jednak, że trzeba pogodzić się z problemami trawiennymi. Mniej ruchu, nieregularne posiłki, dieta uboga w błonnik i niektóre leki również mogą spowalniać pracę jelit.
Pomóc może nawet krótki spacer w ciągu 30 minut po posiłku. Przy zaparciach warto również zwiększyć ilość błonnika. Ekspertka proponuje między innymi dwa kiwi dziennie albo 8–10 suszonych śliwek. Pomocny może być także babka jajowata, czyli psyllium, ale trzeba popijać ją dużą ilością wody.
Jelita potrzebują różnorodnej diety
Z wiekiem zmieniać może się również mikrobiom jelitowy, czyli ogromna społeczność mikroorganizmów zamieszkujących przewód pokarmowy. Nie oznacza to jednak, że każdy człowiek po 50. roku życia musi mieć znacznie mniej różnorodne bakterie jelitowe. Duże znaczenie mają styl życia, aktywność, dieta, choroby i stosowane leki. Zamiast obsesyjnie liczyć, czy udało się zjeść 30 różnych roślin w tygodniu, warto po prostu stawiać na różnorodność i odpowiednią ilość błonnika. W Wielkiej Brytanii przeciętne spożycie wynosi około 16 g błonnika dziennie, podczas gdy zalecana ilość to 30 g.
Dobrym wyborem są między innymi fasola i inne strączki, zielone warzywa, jagody i inne owoce jagodowe, pełne ziarna, a także orzechy i nasiona.
Zmęczenie może mieć związek z niedoborami
U części osób wraz z wiekiem może zmniejszać się produkcja kwasu żołądkowego. Nie jest to jednak automatyczny efekt przekroczenia 50. roku życia. Problem częściej wiąże się z określonymi chorobami, infekcją Helicobacter pylori, osłabieniem organizmu czy niektórymi lekami.
Mniejsza ilość kwasu żołądkowego może utrudniać przyswajanie żelaza i witaminy B12. Jednym z sygnałów niedoboru może być uporczywe zmęczenie, choć przyczyn takiego objawu jest znacznie więcej. Zamiast samodzielnie sięgać po suplementy, warto porozmawiać z lekarzem o odpowiednich badaniach krwi.
Wzdęcia i gazy nie zawsze są „winą wieku”
Większa ilość gazów nie jest prostą konsekwencją starzenia się. Znaczenie może mieć sposób jedzenia, napoje gazowane, fermentacja określonych produktów przez bakterie jelitowe czy zaparcia. Z wiekiem osłabienie mięśni przewodu pokarmowego i dna miednicy może jednak sprawić, że trudniej kontrolować oddawanie gazów. Warto więc jeść wolniej, ograniczyć napoje gazowane i stopniowo zwiększać ilość błonnika.
Nie należy natomiast ignorować utrzymujących się lub bolesnych wzdęć, krwi w stolcu, nagłej zmiany rytmu wypróżnień czy niewyjaśnionej utraty masy ciała. Takich objawów nie powinno się tłumaczyć wyłącznie wiekiem i warto skonsultować je z lekarzem.
Po 50. roku życia warto pamiętać o badaniach
W Anglii osoby od 50. roku życia otrzymują co dwa lata propozycję wykonania testu FIT, który pozwala wykryć niewielkie ilości krwi w stolcu i jest wykorzystywany w badaniach przesiewowych w kierunku raka jelita grubego – pisze The Telegraph. Czarny, ciemnoczerwony lub czerwony stolec wymaga zwrócenia uwagi i odpowiedniej konsultacji medycznej, ponieważ krew może mieć różne przyczyny.
Przeczytaj też: Masz problemy z jelitami lub żołądkiem? Możesz dostać nawet 748 funtów miesięcznie. DWP podał listę chorób
Najważniejszy wniosek jest prosty: problemy trawienne po 50. roku życia nie muszą być czymś, z czym trzeba się pogodzić. Ruch, różnorodna dieta, odpowiednia ilość błonnika i reagowanie na niepokojące objawy mogą pomóc utrzymać jelita w dobrej kondycji.
