
Pasażerowie lotu z Wielkiej Brytanii do Amsterdamu przeżyli chwile grozy. To, co początkowo wyglądało na zwykłą sprzeczkę na pokładzie, szybko przerodziło się w poważny incydent wymagający interwencji załogi. W pewnym momencie niebiezpieczne zachowanie jednego z pasażerów zmusiło pilota do nietypowej interwencji. Kapitan opuścił kokpit i obezwładnił agresywnego mężczyznę.

Do zdarzenia doszło 13 czerwca na pokładzie lotu EZY2511 linii EasyJet z lotniska Londyn-Luton do Amsterdamu. Airbus A319 kołował już w kierunku pasa startowego, gdy jeden z pasażerów zaczął zachowywać się agresywnie.
Według świadków mężczyzna najpierw prowadził głośną rozmowę telefoniczną, a następnie zaczął grozić innym podróżnym. Załoga zdecydowała się przenieść go do przedniej części samolotu, jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
Kiedy maszyna przygotowywała się do startu, pasażer miał nagle zerwać się z miejsca, zażądać wypuszczenia z pokładu i pobiec na tył samolotu.
Pilot obezwładnił pasażera
Świadkowie relacjonowali, że mężczyzna zaczął z dużą siłą uderzać głową w drzwi toalety, pozostawiając na nich widoczne wgniecenia.
Wtedy z kokpitu wyszedł kapitan. Jak informuje gbnews.com razem z personelem pokładowym obezwładnił agresywnego pasażera w tylnej części maszyny.
Po zakończeniu interwencji pasażerowie nagrodzili załogę brawami – wynika z relacji obecnych na pokładzie.
Następnie do samolotu weszli pracownicy obsługi naziemnej oraz policja.
Przeczytaj także: Koszmar podczas lotu do Londynu. Po samolocie pełzał wąż
Lot opóźnił się o prawie cztery godziny
Usunięcie agresywnego pasażera zajęło około dziesięciu minut. Według relacji świadków po opuszczeniu samolotu mężczyzna miał jeszcze wyrwać się pracownikom lotniska i pobiec w kierunku czynnego pasa startowego, zanim został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Na pokładzie znajdowało się 156 pasażerów. Ostatecznie samolot odleciał do Amsterdamu z opóźnieniem wynoszącym 3 godziny i 55 minut.
EasyJet wydał oświadczenie
Linia lotnicza potwierdziła, że pasażer lotu EZY2511 z Londynu-Luton do Amsterdamu został usunięty z samolotu z powodu zakłócającego zachowania przed odlotem.
Przeczytaj także: Ryanair z zadowoleniem przyjął wyrok polskiego sądu. Pasażer zmusił samolot do awaryjnego lądowania
Przewoźnik podkreślił, że personel pokładowy i obsługa naziemna są odpowiednio przeszkoleni do reagowania w takich sytuacjach i zaznaczył, że nie toleruje agresywnego ani obraźliwego zachowania wobec pracowników.
EasyJet zapewnił również, że bezpieczeństwo pasażerów i członków załogi pozostaje jego najwyższym priorytetem.
