Przejdź do treści

Wielka Brytania: Ojciec i córka zginęli w pożarze. 1,6 mln suszarek może trafić do wycofania

21/10/2026 12:38 - AKTUALIZACJA 21/10/2026 12:38

Śmierć ojca i córki w pożarze wywołanym przez suszarkę bębnową – Ojciec i jego 9-letnia córka zginęli, a drugie dziecko odniosło poważne obrażenia. Teraz, kilka miesięcy po tragedii, brytyjski koroner ujawnił niepokojące ustalenia dotyczące przyczyn pożaru. Okazuje się, że zagrożenie może dotyczyć nawet 1,6 miliona urządzeń znajdujących się w domach. Sprawa wywołała pytania o bezpieczeństwo popularnych sprzętów gospodarstwa domowego. Koroner domaga się pilnych działań, które mają zapobiec kolejnym podobnym tragediom.

Śmierć ojca i córki w pożarze wywołanym przez suszarkę bębnową

Do tragedii doszło 8 czerwca 2025 roku w Heckmondwike w hrabstwie West Yorkshire. Około godziny 6.06 rano sąsiad zauważył dym wydobywający się z domu rodziny Ahmedów i natychmiast wezwał straż pożarną. Ratownicy przybyli trzynaście minut później. Przy drzwiach wejściowych znaleźli nieprzytomnego 38-letniego Sohaiba Ahmeda, a na piętrze jego 9-letnią córkę Manahal. Mimo podjętej reanimacji ojciec zmarł na miejscu, a dziewczynka później w szpitalu. Jej siostra również odniosła poważne obrażenia, ale przeżyła dzięki intensywnemu leczeniu.

Jak informuje brytyjski dziennik „The Independent”, dochodzenie koronera wykazało, że najbardziej prawdopodobnym źródłem pożaru była suszarka bębnowa Hoover DX C10DCER-80, znajdująca się w kuchni. Nie udało się jednak ustalić, który element urządzenia zawiódł i doprowadził do zapłonu.
Koroner Martin Fleming sporządził specjalny raport dotyczący zapobiegania kolejnym zgonom. Dokument, przygotowany w sierpniu i upubliczniony w październiku, zawiera poważne zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa suszarek bębnowych.

Alarm w sprawie 1,6 miliona suszarek Hoover i Candy

Według ustaleń przedstawionych przez „The Yorkshire Post” nawet 1,6 miliona suszarek marek Hoover i Candy znajdujących się w brytyjskich domach może mieć podobne cechy konstrukcyjne do urządzenia, które prawdopodobnie spowodowało tragiczny pożar.
Brytyjski urząd ds. bezpieczeństwa produktów (OPSS) otrzymał liczne zgłoszenia pożarów związanych z modelem DX C10DCER-80. Koroner ostrzegł, że bez dokładnego zbadania przyczyn awarii nie można wykluczyć kolejnych tragedii. Dalsza część artykułu poniżej
Przeczytaj także: Zostawił baterię do ładowania. Dom stanął w płomieniach

Szczególnie niepokojące są ustalenia ekspertów, według których suszarka może zostać niemal całkowicie zniszczona przez ogień, co utrudnia późniejsze wykrycie wadliwego elementu. Nie wiadomo, czy przyczyną zapłonu było uszkodzone połączenie elektryczne, awaria przekaźnika grzałki czy inna usterka wewnętrzna.

Martin Fleming wezwał producenta do przeprowadzenia szczegółowej analizy bezpieczeństwa wskazanego modelu oraz podobnych urządzeń. Zasugerował również rozważenie wstrzymania sprzedaży, akcji ostrzegawczej, a w razie potrzeby wycofania suszarek z rynku.

Producent nie zgadza się jednak z oceną zagrożenia. Firma Haier, do której należą marki Hoover i Candy, utrzymuje, że wskazany model nie wykazuje podwyższonego ryzyka pożaru. Przedsiębiorstwo poinformowało, że urządzenie nie jest już produkowane, a wstrzymanie jego sprzedaży uważa za nieuzasadnione.

Warto podkreślić, że nie ogłoszono wycofania wszystkich 1,6 miliona suszarek. Liczba ta dotyczy urządzeń, które według koronera mogą mieć podobne rozwiązania konstrukcyjne i wymagają dalszej oceny bezpieczeństwa.