
Cyfrowa godzina policyjna dla nastolatków. Brytyjski rząd zapowiedział nowe przepisy, które mogą znacząco zmienić sposób, w jaki nastolatki korzystają z mediów społecznościowych. Zgodnie z propozycją, osoby w wieku 16 i 17 lat miałyby domyślnie zablokowany dostęp do takich platform jak Instagram, TikTok czy YouTube w godzinach od północy do 6:00 rano. Celem zmian jest poprawa jakości snu młodzieży, zwiększenie koncentracji w szkole oraz zachęcenie do spędzania większej ilości czasu z rodziną i przyjaciółmi. Nowe regulacje nie oznaczają jednak całkowitego zakazu. Nastolatki będą mogły wyłączyć ograniczenie w ustawieniach swojego konta, co już teraz budzi wiele kontrowersji.

Cyfrowa godzina policyjna dla nastolatków
Oprócz nocnej blokady rząd chce ograniczyć także funkcje uznawane za najbardziej uzależniające. Mowa przede wszystkim o automatycznym odtwarzaniu kolejnych materiałów oraz tzw. nieskończonym przewijaniu treści (infinite scroll). Zdaniem władz to właśnie te mechanizmy sprawiają, że młodzi użytkownicy spędzają w aplikacjach znacznie więcej czasu, niż początkowo planowali. Planowane przepisy obejmą również chatboty oparte na sztucznej inteligencji. Dostawcy takich usług mieliby wprowadzić obowiązkowe przerwy dla użytkowników poniżej 18. roku życia.
Pomysł chwalony, ale nie bez zastrzeżeń
Choć część ekspertów pozytywnie ocenia kierunek zmian, nie brakuje głosów krytycznych. Ellen Roome, której 14-letni syn zginął po udziale w internetowym wyzwaniu, uważa, że możliwość wyłączenia blokady sprawia, iż nowe rozwiązania będą mało skuteczne. Jej zdaniem młodzi ludzie bez większego problemu obejdą ograniczenia. Podobne stanowisko zajmuje opozycja. Konserwatyści przekonują, że jeśli rząd uważa media społecznościowe za szkodliwe dla nastolatków, powinien wprowadzić bardziej zdecydowane przepisy, zamiast proponować ograniczenia, które można łatwo wyłączyć.
Przeczytaj też: Tragiczne wyzwanie z TikToka? 14-latek znaleziony martwy w swoim pokoju. Sprawa wstrząsnęła Wielką Brytanią
Nastolatki podzieleni w opinii
Sami młodzi Brytyjczycy również nie są zgodni. Część z nich uważa, że nocna blokada może być dobrym przypomnieniem o konieczności ograniczenia czasu spędzanego w sieci. Inni podkreślają jednak, że skoro w wieku 17 lat mogą podejmować ważne decyzje dotyczące edukacji czy przyszłej kariery, powinni mieć również prawo samodzielnie decydować o korzystaniu z internetu.
Eksperci zwracają uwagę, że problem jest bardziej złożony. Prof. Sonia Livingstone z London School of Economics ostrzega, że całkowite odcinanie młodych ludzi od mediów społecznościowych w nocy może utrudnić kontakt z bliskimi lub uzyskanie wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Przeczytaj też:
Przepisy mają wejść w życie w 2027 roku
Projekt jest kolejnym elementem brytyjskiej strategii zwiększania bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie. W czerwcu zapowiedziano już całkowity zakaz korzystania z wybranych platform społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia.
Nowe przepisy mają trafić do parlamentu jeszcze przed końcem 2026 roku – informuje BBC. Jeśli zostaną przyjęte, zaczną obowiązywać w 2027 roku. Rząd przekonuje, że badania przeprowadzone wśród 300 nastolatków wskazują na pozytywny wpływ nocnych ograniczeń na sen. Jednocześnie naukowcy podkreślają, że cyfrowa godzina policyjna sama w sobie nie rozwiąże problemu uzależnienia od nowych technologii i powinna być jedynie częścią szerszej strategii ochrony młodych użytkowników internetu.
