
Nawet 65°C na ulicach Londynu. Londyn zmaga się z falą upałów, która przynosi nie tylko rekordowo wysokie temperatury powietrza, ale także ekstremalnie rozgrzane chodniki, place zabaw i jezdnie. Najnowsze pomiary wykonane za pomocą kamer termowizyjnych pokazują, że niektóre powierzchnie w brytyjskiej stolicy osiągnęły nawet 65 stopni Celsjusza. Eksperci ostrzegają, że tak wysokie temperatury mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi, dzieci i zwierząt.

Nawet 65°C na ulicach Londynu.
Badania przeprowadzono w środę między godziną 14:00 a 17:00, gdy temperatura powietrza w Londynie wynosiła około 35 stopni Celsjusza. Kamery termowizyjne nie mierzyły temperatury powietrza, lecz powierzchni, które pod wpływem słońca nagrzewają się znacznie mocniej. Najwyższy wynik odnotowano na asfalcie w rejonie robót drogowych w dzielnicy Holborn – aż 65 stopni Celsjusza. Chodniki przy słynnej Regent Street osiągnęły 57 stopni, podobnie jak nawierzchnia w okolicach Piccadilly Circus. Przed dworcem King’s Cross zmierzono 54 stopnie, a gumowa nawierzchnia na placu zabaw w Islington miała jeszcze 53 stopnie późnym popołudniem.
Dzieci i zwierzęta są najbardziej narażone
Specjaliści apelują o ostrożność, zwłaszcza do rodziców małych dzieci oraz właścicieli psów. Profesor Anna Mavrogianni z University College London podkreśla, że przed wejściem na plac zabaw warto sprawdzić temperaturę urządzeń i podłoża. Rozgrzane metalowe zjeżdżalnie, huśtawki czy gumowe nawierzchnie mogą powodować bolesne oparzenia. Podobnie jest z chodnikami, które stanowią ogromne zagrożenie dla psich łap.
Brytyjskie Stowarzyszenie Weterynaryjne zaleca, aby w czasie upałów wyprowadzać psy wyłącznie wcześnie rano lub późnym wieczorem. Jeśli spacer jest konieczny, warto wykonać prosty test – przyłożyć dłoń do chodnika na pięć sekund. Jeżeli powierzchnia jest zbyt gorąca dla człowieka, będzie również niebezpieczna dla zwierzęcia.
Przeczytaj też: Anglia topi się w upale. Brakuje wody, transport się sypie, a służby alarmują
Londyn szykuje się na coraz gorętszą przyszłość
Władze miasta zapowiedziały kolejne działania mające ograniczyć skutki ekstremalnych upałów. Burmistrz Londynu Sadiq Khan przedstawił plan zwiększania liczby terenów zielonych i zacienionych miejsc w przestrzeni publicznej. Od objęcia urzędu w stolicy posadzono już ponad 640 tysięcy drzew, które mają pomagać w obniżaniu temperatury w najbardziej nagrzewających się częściach miasta – informuje BBC. Mieszkańcy mogą również korzystać ze specjalnej mapy pokazującej chłodniejsze miejsca, gdzie można schronić się przed słońcem.
Eksperci: to już nie tylko pogoda
Zdaniem naukowców oraz organizacji ekologicznych coraz częstsze fale upałów pokazują, że miasta muszą być lepiej przygotowane na zmieniający się klimat. Oprócz sadzenia drzew i tworzenia zacienionych przestrzeni wskazują oni także na konieczność stosowania nowoczesnych materiałów odbijających promienie słoneczne oraz projektowania bardziej odpornych na wysokie temperatury ulic i placów.
Eksperci podkreślają, że przegrzewające się miasta stają się nie tylko problemem środowiskowym, ale również wyzwaniem dla zdrowia publicznego. Dlatego podczas upałów warto ograniczać przebywanie na słońcu w najgorętszych godzinach dnia i zachować szczególną ostrożność podczas korzystania z miejskich przestrzeni.
