Przejdź do treści

Wielka Brytania: Darmowe mieszkania i hojne zasiłki dla obywateli UE. Burza na Wyspach

19/06/2026 18:02 - AKTUALIZACJA 19/06/2026 18:02

Darmowe mieszkania i hojne zasiłki dla obywateli UE – Nowe dane brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wywołały burzliwą debatę w Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że z darmowych miejsc zakwaterowania i państwowego wsparcia korzystają nie tylko osoby przybywające z krajów objętych konfliktami zbrojnymi. Wśród osób ubiegających się o azyl znajdują się również obywatele państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i innych zamożnych krajów uznawanych za bezpieczne. W tej grupie znaleźli się także Polacy.

Darmowe mieszkania i hojne zasiłki dla obywateli UE

Darmowe mieszkania i hojne zasiłki dla obywateli UE w Wielkiej Brytanii?

Jak wynika z danych Home Office, na koniec marca 2026 roku blisko 150 obywateli państw Unii Europejskiej mieszkało w finansowanych przez państwo ośrodkach dla osób ubiegających się o azyl, w tym w hotelach wykorzystywanych do zakwaterowania migrantów.

Z pomocy korzystało również 75 obywateli Stanów Zjednoczonych. Oprócz bezpłatnego zakwaterowania otrzymywali oni tygodniowy zasiłek w wysokości 49,18 GBP, przeznaczony na żywność, odzież i środki higieniczne. Kolejne 20 osób pochodziło z Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Norwegii, Szwajcarii i Japonii.
Przeczytaj także: Wielka Brytania oferuje 3000 GBP za dobrowolny wyjazd z kraju. Program dotyczy także Polaków

Wśród wnioskodawców znaleźli się także Polacy

Według danych Home Office w ubiegłym roku obywatele USA złożyli 156 wniosków o azyl w Wielkiej Brytanii. Na drugim miejscu znaleźli się Polacy – odnotowano 88 wniosków. Kolejne miejsca zajęli obywatele Rumunii (68), Węgier (41) i Litwy (26). Wnioski składali również obywatele Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Francji, Holandii, Szwecji, Niemiec i Australii.

Brytyjskie media podkreślają, że większość osób ubiegających się o azyl z tych krajów powołuje się na prześladowania związane z pochodzeniem, religią lub tożsamością płciową. Jednak tylko niewielka część takich wniosków kończy się przyznaniem ochrony.

Tylko trzy procent wniosków zostało zaakceptowanych

Przedstawiciele Home Office poinformowali, że w ciągu ostatniego roku jedynie 3 proc. wniosków o azyl składanych przez obywateli państw uznawanych za bezpieczne zakończyło się przyznaniem azylu. Większość spraw została odrzucona lub wycofana.
Mimo to brytyjskie prawo zobowiązuje państwo do zapewnienia zakwaterowania i podstawowego wsparcia finansowego wszystkim osobom, które nie są w stanie samodzielnie pokryć kosztów utrzymania, niezależnie od kraju pochodzenia.

Opozycja mówi o marnowaniu pieniędzy podatników

Dane uzyskał Neil O’Brien, konserwatywny minister ds. polityki i rozwoju w gabinecie cieni – informuje GB News. Jego zdaniem wielu Brytyjczyków będzie zaskoczonych, że państwo nie tylko rozpatruje wnioski o azyl składane przez obywateli bogatych i bezpiecznych państw, ale również finansuje ich zakwaterowanie.
Przeczytaj także: Wyższe podatki za zatrudnianie Polaków? Nowy plan Farage’a uderza w cudzoziemców w Wielkiej Brytanii

Jeszcze ostrzej wypowiedział się minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni Chris Philp. Nazwał obecną sytuację „skandalicznym marnotrawstwem pieniędzy podatników” i stwierdził, że wnioski o azyl składane przez obywateli krajów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych powinny być odrzucane natychmiast, bez wydawania publicznych pieniędzy na ich utrzymanie.

Rzecznik Home Office podkreślił jednak, że każdy wniosek rozpatrywany jest indywidualnie, a osoby, które nie wymagają ochrony, otrzymują decyzję odmowną.