
Wjazd do Wielkiej Brytanii może wkrótce wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas. Zamiast szukać paszportu w kieszeni lub torbie i przykładać go do czytnika, podróżni będą mogli potwierdzić swoją tożsamość za pomocą skanu twarzy. Nowa technologia została już uruchomiona na jednym z brytyjskich lotnisk, a w najbliższych miesiącach ma pojawić się również w innych portach lotniczych. Nie wszyscy pasażerowie będą jednak mogli z niej skorzystać.

Nowe bramki na lotniskach w Wielkiej Brytanii
Jak informuje „The Times”, lotnisko East Midlands jako pierwsze w Wielkiej Brytanii uruchomiło nowy system bezdotykowej kontroli granicznej. Technologia pozwala uprawnionym obywatelom brytyjskim przejść przez elektroniczne bramki bez konieczności wyjmowania paszportu. Na razie rozwiązanie obejmuje wyłącznie obywateli Wielkiej Brytanii. Z systemu mogą korzystać osoby, które ukończyły osiem lat i mają co najmniej 120 cm wzrostu, aby kamera mogła prawidłowo zeskanować ich twarz.
Co ważne, same bramki nie zostały fizycznie zmienione. Nowość polega na aktualizacji oprogramowania, które umożliwia automatyczne potwierdzanie tożsamości na podstawie obrazu twarzy. Jeżeli system nie rozpozna pasażera, może być konieczne zeskanowanie paszportu lub przejście dodatkowej kontroli u funkcjonariusza.
Kontrola graniczna w mniej niż 12 sekund
Nowe rozwiązanie ma przede wszystkim przyspieszyć odprawę i ograniczyć kolejki na lotniskach. Podczas testu przeprowadzonego przez dziennikarkę „The Times” przejście przez bramkę zajęło mniej niż 12 sekund. Jak wyjaśnia brytyjska Border Force, system działa dzięki wcześniejszemu przygotowaniu zdjęć paszportowych pasażerów przylatujących danego dnia. Linie lotnicze przekazują odpowiednie fotografie służbom granicznym, które tworzą bazę wykorzystywaną przez bramki elektroniczne.
Dzięki temu kamera porównuje twarz podróżnego z mniejszą grupą zdjęć, zamiast przeszukiwać znacznie większą bazę danych. Według szacunków Border Force technologia może skrócić czas przechodzenia kontroli granicznej o około 25 proc. Choć oszczędność kilku sekund w przypadku pojedynczej osoby może wydawać się niewielka, przy setkach pasażerów wysiadających z jednego samolotu różnica może być znacząca.
Kiedy system pojawi się na innych lotniskach?
Na razie z nowych bramek można korzystać wyłącznie na lotnisku East Midlands. Kolejnym portem lotniczym, w którym technologia ma zostać uruchomiona w najbliższych tygodniach, jest Birmingham. Jak informuje „The Times”, pozostałe główne lotniska w Wielkiej Brytanii mają otrzymać aktualizację na początku 2027 roku. Na liście znajdują się między innymi Heathrow, Gatwick, Manchester, Stansted, Luton, Bristol, Edynburg i Glasgow.
Wdrożenie systemu na większą skalę będzie jednak prawdziwym sprawdzianem jego skuteczności. East Midlands obsługuje około czterech milionów pasażerów rocznie, podczas gdy ruch na większych lotniskach jest znacznie intensywniejszy.
Czy wszyscy podróżni będą mogli zapomnieć o paszportach?
Nie. Na obecnym etapie technologia jest przeznaczona wyłącznie dla obywateli brytyjskich spełniających określone wymagania. Pozostali pasażerowie nadal muszą korzystać z obowiązujących procedur kontroli granicznej. Nowe rozwiązanie nie oznacza również, że paszport przestaje być potrzebny podczas podróży. Dokument nadal należy mieć przy sobie, a w przypadku problemów z rozpoznawaniem twarzy funkcjonariusze mogą poprosić o jego okazanie.
Przeczytaj też: Chciał wyrobić córce brytyjski paszport. Urzędnicy zażądali testu DNA
Jeśli wdrożenie zakończy się powodzeniem, powrót do Wielkiej Brytanii może stać się szybszy i wygodniejszy. Na razie pozostaje jednak poczekać, aż nowe bramki pojawią się na kolejnych lotniskach.
