Przejdź do treści

Ile oszczędności warto mieć na czarną godzinę w Wielkiej Brytanii? Od tej kwoty zacznij

14/10/2026 10:24 - AKTUALIZACJA 14/10/2026 10:24
Ile oszczędności warto mieć na czarną godzinę

Nieprzewidziane wydatki, utrata pracy albo nagły wzrost rachunków potrafią w krótkim czasie zachwiać nawet dobrze zaplanowanym domowym budżetem. Właśnie dlatego fundusz awaryjny jest uznawany za jedno z najważniejszych zabezpieczeń finansowych. Nie musi od razu oznaczać wielkich sum na koncie, lecz powinien dawać realną ochronę, gdy regularne dochody nagle przestają wystarczać. Ile pieniędzy warto mieć na czarną godzinę i jak ustalić kwotę odpowiednią dla własnej sytuacji? Specjaliści wskazują, od jakiego poziomu zacząć oraz które wydatki należy uwzględnić.

Ile oszczędności warto mieć na czarną godzinę

Według ekspertów nie istnieje jedna uniwersalna suma, która zapewni bezpieczeństwo każdemu gospodarstwu domowemu. Docelowa wysokość oszczędności zależy między innymi od stabilności zatrudnienia, liczby osób na utrzymaniu, kosztów mieszkania i tego, czy dochody są regularne.

Oszczędzanie na czarną godzinę warto zacząć od małej kwoty

Fundusz awaryjny ma służyć wyłącznie w sytuacjach, których nie da się wcześniej przewidzieć. Może pomóc po utracie dochodu, przy pilnym rachunku lub wtedy, gdy konieczny staje się nagły wydatek związany z mieszkaniem, transportem czy zdrowiem.

Jak podaje „The Independent”, osoby, które dopiero zaczynają oszczędzać, nie powinny zniechęcać się odległym celem. Najważniejsza jest regularność, nawet gdy początkowo odkładane są niewielkie kwoty. Dobrym pierwszym etapem może być zgromadzenie 200 funtów, a później zwiększenie rezerwy do 1000 funtów.

Trzy do sześciu miesięcy wydatków, a nie całych zarobków

Popularna zasada mówi o oszczędnościach odpowiadających trzem do sześciu miesięcy dochodów. W praktyce chodzi jednak nie o pełną wysokość pensji, lecz o sumę niezbędną do pokrycia podstawowych miesięcznych kosztów życia.

Derence Lee z Shepherds Friendly podkreśla, że przed ustaleniem celu warto dokładnie przeanalizować domowy budżet. Do wyliczeń należy wliczyć przede wszystkim czynsz lub ratę kredytu hipotecznego, rachunki za energię i media, żywność, podatek lokalny oraz transport. Wydatki na wakacje, restauracje czy opcjonalne subskrypcje nie powinny stanowić podstawy takiej kalkulacji.

Przykład pokazuje, jak obliczyć potrzebną rezerwę

Jeśli miesięczny dochód po opodatkowaniu wynosi 2200 funtów, koszty mieszkania sięgają 800 funtów, a na rachunki, jedzenie, podatek lokalny i transport potrzeba kolejnych 900 funtów, podstawowe wydatki wynoszą łącznie 1700 funtów miesięcznie. Rezerwa na trzy miesiące to w takim przypadku 5100 funtów, natomiast zabezpieczenie na pół roku wyniosłoby 10 200 funtów.

Nie każdy musi jednak dążyć do identycznej kwoty. Osoba bez dzieci, mieszkająca z rodziną i mająca stabilne zatrudnienie, może uznać trzy miesiące kosztów za wystarczające zabezpieczenie. Rodzina z dziećmi, kredytem hipotecznym albo nieregularnymi dochodami może natomiast potrzebować większego funduszu awaryjnego.
Przeczytaj też: To jedno z najtańszych miejsc na emeryturę w UK. Domy kosztują znacznie mniej niż średnia krajowa

Gdzie trzymać pieniądze na czarną godzinę?

Oszczędności przeznaczone na nagłe sytuacje powinny być łatwo dostępne, ale jednocześnie mogą przynosić odsetki. Wśród rozwiązań wskazywanych przez „The Independent” są konta oszczędnościowe z łatwym dostępem do środków oraz gotówkowe ISA, czyli brytyjskie konta oszczędnościowe oferujące ulgi podatkowe.

Specjaliści radzą także rozważyć osobne konto przeznaczone wyłącznie na fundusz awaryjny oraz ustawienie automatycznego przelewu w dniu wypłaty. Kluczowe jest to, by w razie nagłej potrzeby można było skorzystać z pieniędzy bez zaciągania pożyczki lub sprzedaży inwestycji. Systematyczne odkładanie nawet niewielkich kwot może z czasem stworzyć potrzebną poduszkę bezpieczeństwa.