
Emerytura w Wielkiej Brytanii nie zawsze oznacza spokojną starość. Dla części seniorów największym problemem może okazać się nie wysokość świadczenia, lecz rosnący czynsz. Osoby, które przez lata wynajmowały mieszkania, wchodzą w wiek emerytalny bez własnego lokum i z dochodem znacznie niższym niż wcześniejsza pensja. Wysokie koszty najmu mogą pochłaniać dużą część emerytury, zwiększając ryzyko utraty mieszkania i bezdomności.

Emerytura i czynsz w UK. Czy da się wyżyć?
Analiza danych przygotowana przez zespół Money wskazuje na niepokojący trend. Od 2008 roku liczba gospodarstw domowych osób w wieku od 55 do 64 lat, które wynajmują mieszkania na prywatnym rynku, wzrosła w Wielkiej Brytanii aż o 82 proc.
Jeszcze większy wzrost odnotowano wśród gospodarstw domowych w wieku 45–54 lat. W tej grupie liczba prywatnych najemców zwiększyła się o 98 proc., co oznacza, że problem może w przyszłości objąć znacznie liczniejsze grono osób przechodzących na emeryturę.
Przeczytaj też: List od HMRC może oznaczać dodatkowe 70 funtów. To nie jest oszustwo
Emerytura a czynsz – coraz trudniejsze połączenie
Największym obciążeniem dla przyszłych emerytów są koszty najmu, które trzeba opłacać niezależnie od wysokości dochodów. Według przedstawionych wyliczeń osoba wynajmująca mieszkanie przez 20 lat emerytury może wydać średnio o 461 460 funtów więcej niż właściciel nieruchomości, który wcześniej spłacił kredyt na dom.
Nawet przeprowadzka do lokalu z jedną sypialnią nie usuwa tego poważnego problemu. W takim przypadku dodatkowy koszt najmu w okresie dwóch dekad może wynieść około 374 690 funtów, podczas gdy realne ceny domów w latach 1988–2025 wzrosły o 137 proc., a realne medianowe tygodniowe wynagrodzenia jedynie o 44 proc.
Podwyżka czynszu niemal pochłania całą emeryturę
Skalę zagrożenia pokazuje historia 70-letniej Wendy Butler z Cockermouth. Kobieta płaci obecnie 625 funtów miesięcznie za wynajem, lecz właściciel nieruchomości zamierza podnieść czynsz do 950 funtów, czyli o 52 proc.
Kwota niemal pochłonęłaby całą jej państwową emeryturę, wynoszącą 1065 funtów miesięcznie. – Nie mam możliwości wyjść i dorabiać po godzinach ani znaleźć drugiej pracy – podkreśla Wendy Butler.
Niepokój najemców przed przejściem na emeryturę
Podobne obawy ma 62-letnia Anne Dilley, która po konieczności opuszczania kolejnych wynajmowanych mieszkań mieszkała przez pewien czas w hostelach i hotelach. Dziś płaci 1450 funtów miesięcznie za niewielkie studio w Enfield, a bieżące wydatki pomaga jej pokrywać spadek po ojcu.
Kobieta nie ukrywa, że emerytura budzi w niej ogromny niepokój. Organizacja Shelter podaje, że aż 40 proc. najemców w wieku 55 lat i więcej obawia się bezdomności z powodu kosztów mieszkaniowych.
Mieszkania dla seniorów potrzebne na ogromną skalę
Eksperci zwracają uwagę na wieloletnie zaniedbania w budowie mieszkań socjalnych. Obecnie ponad 1,3 mln osób czeka na przydział takiego lokalu, co dodatkowo ogranicza możliwości osób, których nie stać na prywatny najem.
Rządowa Older People’s Housing Taskforce już w 2024 roku oceniła, że Wielka Brytania powinna budować od 30 do 50 tys. mieszkań dla osób starszych rocznie, aby odpowiedzieć na przyszłe zapotrzebowanie – podaje Sky News. Rząd zapowiada zwiększenie stabilności najemców oraz budowę nowych lokali, lecz dla tysięcy przyszłych emerytów kluczowe pozostaje pytanie, czy pomoc nadejdzie, zanim czynsz pochłonie większość ich dochodów.
