Przejdź do treści

Lot do Manchesteru przerodził się w horror. Policja wkroczyła na pokład

25/06/2026 15:43 - AKTUALIZACJA 25/06/2026 15:43
Lot do Manchesteru przerodził się w horror Foto: samolot w locie

Lot do Manchesteru przerodził się w horror. To miał być zwyczajny powrót z wakacji na Cyprze. Zamiast tego pasażerowie lotu z Larnaki do Manchesteru przeżyli kilka godzin pełnych napięcia, strachu i niepewności. Wszystko przez jednego z podróżnych, który podczas rejsu zaczął zachowywać się agresywnie wobec innych osób znajdujących się na pokładzie. Według relacji świadków mężczyzna przez znaczną część lotu chodził po przejściu między fotelami, krzyczał i wzbudzał coraz większy niepokój wśród współpasażerów. Sytuacja z minuty na minutę stawała się coraz bardziej napięta. Ale najgorsze nastąpiło po wylądowaniu.

Lot do Manchesteru przerodził się w horror Foto: wnętrze samolotu

Lot do Manchesteru przerodził się w horror

Świadkowie twierdzą, że mężczyzna miał wcześniej spożywać alkohol, a jego zachowanie stopniowo wymykało się spod kontroli. W pewnym momencie doszło do incydentu z udziałem innych podróżnych. Według relacji obecnych na pokładzie osób agresywny pasażer miał zaatakować jednego z pasażerów i kierować groźby pod adresem kolejnych osób.

Załoga samolotu znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Gdy standardowe próby uspokojenia mężczyzny nie przyniosły efektu, zwrócono się o pomoc do pasażerów. Kilku z nich zdecydowało się interweniować i wspólnie obezwładniło awanturującego się podróżnego. W tym czasie na pokładzie panowała atmosfera ogromnego napięcia. Jak relacjonowali świadkowie, przestraszone były nie tylko dzieci, ale również część członków załogi.

Nagły zwrot po lądowaniu

Samolot otrzymał zgodę na priorytetowe lądowanie na lotnisku w Manchesterze. Gdy maszyna dotknęła pasa startowego, na pokład weszli funkcjonariusze policji. Wtedy wydarzenia przybrały nieoczekiwany obrót. Według świadków okazało się, że obezwładniony wcześniej mężczyzna nie reaguje. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Na pokładzie przeprowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową, a służby medyczne wykorzystały również defibrylator.

Śledztwo trwa

Po zakończeniu akcji ratunkowej podróżni przez dłuższy czas nie mogli opuścić lotniska. Samolot został objęty działaniami śledczych, a pasażerowie zostali poproszeni o złożenie zeznań dotyczących przebiegu zdarzeń.
Przeczytaj też: Wrocławskie lotnisko najlepsze w Europie. Takiego sukcesu Polska jeszcze nie miała 

Policja potwierdziła, że prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu. Mężczyzna trafił do szpitala i pozostaje pod opieką lekarzy – pisze manchestereveningnews.co.uk. Funkcjonariusze analizują okoliczności całego zajścia, w tym zachowanie pasażera przed lądowaniem oraz działania podjęte na pokładzie samolotu.