Przejdź do treści

Wielka Brytania: Coraz bliżej zakazu grillowania? Sklepy już usuwają je z asortymentu

Zakaz grillowania w Wielkiej Brytanii? W wielu rejonach kraju rozporządzenie mogłoby wejść w życie lada dzień. Powodem jest narastające zagrożenie. Rolnicy, strażacy i właściciele gruntów apelują do brytyjskiego rządu o czasowy zakaz używania, a nawet sprzedaży grilli. O sprawie informują brytyjskie media, m.in. „The Guardian”.

Zakaz grillowania w Wielkiej Brytanii?

Tegoroczne lato przyniosło pożary praktycznie we wszystkich regionach Wielkiej Brytanii. Ogień pojawił się m.in. w Walii, Szkocji, Irlandii Północnej oraz we wschodniej Anglii. W Suffolk płomienie zbliżyły się nawet do okolic elektrowni jądrowej Sizewell B, a w ciągu roku spłonęło już ponad 20 tysięcy hektarów terenów zielonych.
Zdaniem przedstawicieli National Farmers’ Union (NFU) sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna. Wysokie temperatury i susza sprawiły, że wyschnięta roślinność zapala się niezwykle łatwo.

Jedna iskra lub zapałka mogą w kilka minut zniszczyć plony, uszkodzić maszyny i zagrozić zwierzętom hodowlanym – ostrzegł wiceprzewodniczący NFU Paul Tompkins, cytowany przez „The Guardian”.

Apel popierają politycy

Postulat wprowadzenia zakazu popierają Liberalni Demokraci, a także grupa posłów Partii Pracy. Jednym z najbardziej aktywnych jest parlamentarzysta Jon Pearce, który wezwał największe sieci handlowe do natychmiastowego wycofania jednorazowych grilli ze sprzedaży do końca lata.

Pearce uważa jednak, że dobrowolne działania sklepów to za mało. Jego zdaniem potrzebne są ogólnokrajowe przepisy, które ograniczą używanie grilli w miejscach szczególnie zagrożonych pożarami.

Sklepy już reagują

Zanim rząd podjął jakiekolwiek decyzje, działania rozpoczęły największe brytyjskie sieci handlowe.
Jak informują brytyjskie media, Asda, Tesco, Sainsbury’s, Co-op, Wilko i The Range tymczasowo wycofały jednorazowe grille ze sprzedaży. Z kolei Aldi, Lidl, Waitrose oraz Marks & Spencer nie sprzedają ich już od kilku lat. Decyzje podjęto zgodnie z zaleceniami National Fire Chiefs Council (NFCC), który ostrzega przed rekordowym zagrożeniem pożarowym.
Według strażaków służby interweniowały już w tym roku przy ponad 700 pożarach terenów otwartych w Anglii i Walii. Przeczytaj także: Tak sucho nie było od 190 lat. Wielka Brytania bije rekordy, a eksperci ostrzegają przed sierpniem

Rząd mówi: ogólnego zakazu na razie nie będzie

Mimo rosnącej presji brytyjski rząd nie planuje obecnie wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu korzystania z jednorazowych grilli.
Rzecznik rządu podkreślił, że obowiązujące przepisy dotyczące bezpieczeństwa produktów zostały zaostrzone, a samorządy już dziś mają możliwość zakazywania grillowania na terenach szczególnie narażonych na pożary.

Nie uspokaja to jednak rolników ani strażaków, którzy ostrzegają, że przy utrzymującej się suszy i wysokich temperaturach nawet niewielka iskra może doprowadzić do katastrofalnego pożaru.