Przejdź do treści

Ujawniono prawdziwy powód powrotu Harry’ego i Meghan. Ekspert mówi o ich planie

20/10/2026 11:08 - AKTUALIZACJA 20/10/2026 11:08
prawdziwy powód powrotu Harry’ego i Meghan

Powrót księcia Harry’ego i Meghan Markle do publicznych wystąpień w Wielkiej Brytanii wywołał spore zainteresowanie. Para pojawiła się w Nottingham, mieście, z którym łączy ją szczególny moment z przeszłości. Jednak zdaniem znanego autora książek o rodzinie królewskiej za tym wydarzeniem mogło kryć się coś więcej niż chęć ponownego nawiązania kontaktu z Brytyjczykami. Robert Jobson przedstawił zaskakującą interpretację działań Sussexów.

prawdziwy powód powrotu Harry’ego i Meghan

Powrót do Nottingham wywołał spekulacje

Harry i Meghan odwiedzili Nottingham w ubiegłym tygodniu. To właśnie w tym mieście odbyło się ich pierwsze oficjalne wystąpienie jako zaręczonej pary w 2017 roku. Tym razem również pojawili się razem, ponownie przyciągając uwagę mediów.

Podczas wizyty spotkali się z przedstawicielami lokalnej społeczności i młodymi artystami. Jak informował „Daily Star”, para podkreśliła w opublikowanym na swojej stronie internetowej oświadczeniu, że powrót do Nottingham był okazją do ponownego nawiązania kontaktu ze społecznością, która ma dla nich szczególne znaczenie, oraz do zastanowienia się nad kolejnymi krokami. Nie wszyscy jednak odebrali tę wizytę wyłącznie jako gest zaangażowania społecznego.

Prawdziwy powód powrotu Harry’ego i Meghan

Autor książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej Robert Jobson zasugerował, że powrót Harry’ego i Meghan do publicznych wystąpień mógł być starannie zaplanowany. Jego zdaniem para próbuje odbudować swój wizerunek i promować własną markę, korzystając z zainteresowania, jakie wciąż wzbudzają ich związki z monarchią.

W rozmowie z „Daily Mail” Jobson skrytykował ten kierunek działań. Stwierdził, że wizyta w Nottingham służyła przede wszystkim samym Sussexom, a niekoniecznie sprawie publicznej. Autor nawiązał również do decyzji zmarłej królowej Elżbiety II, która – jak przypomniał – rozdzieliła przynależność Harry’ego i Meghan do rodziny królewskiej od oficjalnych obowiązków wykonywanych w imieniu monarchii.

Według Jobsona monarchii nie można traktować jak marki, którą można dowolnie wykorzystywać do celów komercyjnych. Ostrzegł też, że zacieranie granicy między działalnością członków rodziny królewskiej a aktywnością celebrytów może rodzić pytania o zasadność finansowania oficjalnych obowiązków monarchii przez brytyjskich podatników.

Sussexowie nadal budzą kontrowersje

Harry i Meghan zrezygnowali z pełnienia obowiązków starszych członków rodziny królewskiej w 2020 roku. Od tego czasu rozwijają własne przedsięwzięcia i angażują się w działalność charytatywną, pozostając jednocześnie jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z monarchią. Nie brakuje jednak sporów o to, jak należy określać ich status. Para nie wykonuje oficjalnych obowiązków w imieniu Korony, choć nadal należy do rodziny królewskiej.
Przeczytaj też: Książę William wściekły na Harry’ego i Meghan. Cierpliwość następcy tronu się wyczerpała

Czy powrót do Nottingham rzeczywiście był elementem przemyślanej strategii wizerunkowej? Na razie to interpretacja Roberta Jobsona, a nie potwierdzony zamiar Harry’ego i Meghan. Jedno jest pewne: ich publiczne wystąpienia wciąż wywołują emocje i przyciągają uwagę mediów.