
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że smartfony mają ukrytą funkcję, która pomaga znaleźć kleszcze. Sezon na kleszcze trwa w najlepsze, a spacer po lesie, parku czy nawet osiedlowym skwerze może skończyć się nieprzyjemnym spotkaniem z groźnym pasożytem. Mało kto jednak wie, że pomoc w szybkim wykryciu kleszcza może zapewnić urządzenie, które niemal każdy nosi w kieszeni. Okazuje się, że zwykły smartfon potrafi znacznie ułatwić sprawdzanie skóry i sierści zwierząt po powrocie do domu.

Kleszcze są coraz większym problemem
Eksperci od lat alarmują, że liczba kleszczy w Polsce rośnie. Łagodniejsze zimy i wyższe temperatury sprawiają, że pasożyty są aktywne przez większą część roku. Można je spotkać już nie tylko w lasach, ale również w miejskich parkach, ogrodach czy na trawnikach.
Największy problem polega na tym, że młode kleszcze bywają niemal niewidoczne. Nimfy mają zaledwie kilka milimetrów długości i łatwo ukrywają się pod sierścią psa albo we włosach człowieka. Właśnie dlatego dokładne oględziny po spacerze są tak ważne.
Smartfony mają ukrytą funkcję, która pomaga znaleźć kleszcze
W poszukiwaniu kleszczy może pomóc funkcja dostępna w wielu telefonach. Chodzi o aplikację typu Lupa oraz opcję odwrócenia kolorów obrazu. Dzięki specjalnemu filtrowi ciemne elementy, takie jak kleszcze, stają się znacznie bardziej widoczne na tle skóry lub jasnej sierści.
W praktyce telefon zamienia się w podręczny detektor pasożytów. Wystarczy skierować aparat na skórę lub futro zwierzęcia i powoli przesuwać obraz na ekranie. Powiększenie pozwala zauważyć nawet bardzo małe kleszcze, które łatwo przeoczyć gołym okiem.
Przeczytaj także: Tragedia we Włoszech: Trener koszykówki w śpiączce po ugryzieniu przez kleszcza. „Jego stan jest ciężki”
Jak uruchomić tę funkcję?
Użytkownicy iPhone’ów mają ułatwione zadanie, ponieważ aplikacja Lupa jest fabrycznie zainstalowana w systemie iOS. Po uruchomieniu wystarczy włączyć filtr odwróconych kolorów w ustawieniach aplikacji.
Na telefonach z Androidem sytuacja wygląda nieco inaczej. Wiele modeli również oferuje podobne funkcje, jednak czasem trzeba pobrać dodatkową aplikację z zaufanego źródła. Warto zachować ostrożność i instalować wyłącznie programy pochodzące ze sprawdzonych sklepów.
Przeczytaj też: Te rasy psów uwielbiają pływać: Skąd bierze się ich „wodny instynkt”?
Technologia może przyspieszyć reakcję
Szybkie znalezienie i usunięcie kleszcza ma ogromne znaczenie dla zdrowia. Pasożyty mogą przenosić groźne choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Im krócej kleszcz pozostaje wbity w skórę, tym mniejsze ryzyko zakażenia.
Jeśli podczas kontroli zauważysz pasożyta, najlepiej usunąć go jak najszybciej za pomocą pęsety lub specjalnego narzędzia dostępnego w aptekach. W przypadku pojawienia się niepokojących objawów — gorączki, rumienia lub osłabienia — konieczna jest konsultacja z lekarzem lub weterynarzem. Choć smartfon nie zastąpi ostrożności ani profilaktyki, może okazać się zaskakująco skutecznym wsparciem w walce z jednym z największych zagrożeń letnich spacerów.
