
Trzecia fala upałów uderza w Wielką Brytanię. Kraj ponownie zmaga się z wysokimi temperaturami. Rozpoczęła się już trzecia fala upałów w tym roku, a meteorolodzy prognozują, że w najbliższych dniach termometry pokażą nawet 34 st. C. Choć nie będzie ona tak ekstremalna jak rekordowy upał z końca czerwca, eksperci ostrzegają, że tym razem gorąca aura utrzyma się znacznie dłużej.

Trzecia fala upałów uderza w Wielką Brytanię.
Najcieplej będzie w południowej i południowo-wschodniej Anglii oraz w rejonie Londynu. Już na początku tygodnia temperatury w środkowej Anglii, East Anglii i na południowym wschodzie kraju mają przekroczyć 30 st. C, a w środę i czwartek mogą osiągnąć około 34 st. C. Brytyjskie służby meteorologiczne podkreślają, że w wielu regionach zostaną spełnione oficjalne kryteria fali upałów, obowiązujące na Wyspach. Jednocześnie północ kraju pozostanie chłodniejsza – zwłaszcza zachodnia Szkocja, gdzie nadal prognozowane są opady deszczu i większe zachmurzenie.
Nie rekordy, lecz długotrwały żar
Choć obecna fala upałów nie powinna pobić czerwcowego rekordu 37,7 st. C, niektóre modele pogodowe dopuszczają możliwość, że lokalnie temperatura jeszcze wzrośnie i zbliży się do 35–37 st. C. Największą różnicą w porównaniu z poprzednimi epizodami będzie jednak jej długość. Synoptycy przewidują, że temperatura przekraczająca 30 st. C może utrzymywać się gdzieś na terenie Wielkiej Brytanii nawet przez 10 kolejnych dni. Dla porównania, podczas czerwcowej fali upałów takie wartości notowano przez siedem dni z rzędu, a w maju – przez sześć.
Przeczytaj też: Mało kto o nich wie. Te sekretne plaże Europy zachwycają, a jedna znajduje się w Wielkiej Brytanii
Ostrzeżenia dla mieszkańców
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego wydała żółte alerty dotyczące zagrożenia dla zdrowia, obejmujące Midlands i południową Anglię. Ostrzeżenia mają obowiązywać do 11 lipca – informuje BBC. Służby podkreślają, że największe ryzyko dotyczy osób starszych, przewlekle chorych oraz innych grup szczególnie wrażliwych na wysokie temperatury. Upały mogą także zwiększyć obciążenie systemu ochrony zdrowia i opieki społecznej.
Gorąco nie tylko na Wyspach
Nowa fala upałów obejmuje również znaczną część Europy. W Portugalii i południowo-zachodniej Hiszpanii temperatury sięgają około 40 st. C. W Porto odnotowano 40,1 st. C – wynik niewiele niższy od historycznego rekordu miasta. W najbliższych dniach bardzo gorące powietrze przesunie się nad Francję, gdzie lokalnie temperatura może przekroczyć 40 st. C. Cieplej niż zwykle będzie także w północnych Włoszech oraz w części Niemiec i Europy Wschodniej.
Meteorolodzy zwracają uwagę, że obecna fala upałów charakteryzuje się niższą wilgotnością powietrza niż ta z czerwca. Z jednej strony sprawi to, że odczuwalna temperatura będzie nieco niższa, z drugiej jednak – w połączeniu z bardzo suchą glebą – znacząco zwiększy ryzyko występowania pożarów lasów i terenów zielonych. Wiele wskazuje więc na to, że Europa wciąż pozostaje pod wpływem wyjątkowo gorącego lata.
