Przejdź do treści

Sztuczna inteligencja skasowała cały sezon popularnego reality show? Stacja potwierdza odwołanie premiery

16/10/2026 12:16 - AKTUALIZACJA 16/10/2026 12:16
Sztuczna inteligencja skasowała cały sezon popularnego reality show?

Sztuczna inteligencja skasowała cały sezon popularnego reality show? – Zaplanowana na 22 listopada premiera nowego sezonu popularnego reality show nie odbędzie się. Z serwerów firmy produkcyjnej zniknęły wszystkie zmontowane odcinki. Według doniesień medialnych za ich usunięcie odpowiada agent AI, któremu powierzono dostęp do firmowych systemów. To ogromny cios dla twórców programu, nad którym przez rok pracowały setki osób. Stacja telewizyjna potwierdziła utratę materiałów i przesunięcie premiery na przyszły rok. Przedstawiła jednak inną wersję przyczyn całego zamieszania.

Sztuczna inteligencja skasowała cały sezon programu? Rok pracy poszedł na marne

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Szwecji, podczas przygotowań do premiery drugiego sezonu „The Challenge Sverige”. To szwedzka wersja popularnego amerykańskiego reality show MTV „The Challenge”, w którym uczestnicy rywalizują ze sobą, wykonując wymagające zadania fizyczne i sprawnościowe.
Nowy sezon miał zadebiutować na antenie telewizji TV4 22 listopada 2026 roku. Wszystko było już niemal gotowe, kiedy doszło do poważnej awarii. Z serwerów firmy produkcyjnej Mastiff zniknęły zmontowane odcinki programu.

Jak informuje brytyjski portal Metro, powołując się na ustalenia szwedzkiego dziennika „Aftonbladet”, za usunięcie plików odpowiada agent sztucznej inteligencji, któremu firma udostępniła dostęp do swoich serwerów.
Według informatorów szwedzkiej gazety system usunął wszystkie gotowe odcinki drugiego sezonu. Co gorsza, nie udało się odzyskać utraconych plików.

Przygotowanie programu zajęło około roku i wymagało zaangażowania setek osób. Teraz znaczna część tej pracy będzie musiała zostać wykonana ponownie.
Stacja TV4 zdecydowała się przełożyć premierę na 2027 rok. Dokładnej daty emisji jeszcze nie ogłoszono.

Stacja TV4 przedstawia inną wersję wydarzeń. Co naprawdę się stało?

Doniesienia o błędzie sztucznej inteligencji wywołały duże zainteresowanie mediów. Tymczasem przedstawiciele szwedzkiej telewizji TV4 zaprzeczają, że to właśnie AI odpowiada za utratę nagrań.
Dyrektor programowa stacji, Mia Lindqvist, potwierdziła, że doszło do poważnego incydentu technicznego, w wyniku którego zniknęły zmontowane odcinki.

Według ustaleń wewnętrznego dochodzenia przyczyną był błąd ludzki oraz niesprawny system tworzenia kopii zapasowych.

Na szczęście nie utracono oryginalnych nagrań z planu zdjęciowego. Zachowały się wszystkie materiały źródłowe, z których można ponownie przygotować cały sezon.
Oznacza to, że uczestnicy nie będą musieli ponownie brać udziału w rywalizacji, ale montażyści muszą zacząć swoją pracę od nowa.

To ogromne przedsięwzięcie, które wymaga czasu i dodatkowych nakładów finansowych. Właśnie dlatego stacja zdecydowała się przesunąć premierę o kilka miesięcy.
Lindqvist przyznała, że sytuacja jest wyjątkowo przykra, zwłaszcza że program miał trafić na antenę już w przyszłym tygodniu.

Nie wykluczyła, że podczas produkcji korzystano z narzędzi sztucznej inteligencji. Podkreśliła jednak, że nie ma dowodów na to, iż agent AI samodzielnie doprowadził do usunięcia plików.
Przeczytaj także: Nowa fala oszustw w UK: wykorzystują sztuczną inteligencję do klonowania głosów emerytów

Prowadzący program nie mógł uwierzyć w to, co się stało

O całym zamieszaniu dowiedział się również prowadzący „The Challenge Sverige”, Ahmed Berhan.
Kiedy dziennikarze „Aftonbladet” poprosili go o komentarz, początkowo nie mógł uwierzyć w przekazane informacje.
„To prawda?! Wiedziałem, że sztuczna inteligencja mnie wykończy. A to dopiero początek!” – zażartował.
Dodał, że bywają dni, kiedy człowiek musi po prostu pogodzić się z tym, że żyje w absurdalnej komedii.

Sprawa wywołała dyskusję na temat bezpieczeństwa danych w firmach, które coraz chętniej korzystają z zaawansowanych narzędzi sztucznej inteligencji.

Współczesne systemy AI potrafią nie tylko tworzyć teksty i obrazy, ale również wykonywać zadania bezpośrednio na komputerach i firmowych serwerach. Mogą między innymi zarządzać dokumentami, przenosić pliki, a nawet je usuwać.
Jeżeli otrzymają zbyt szerokie uprawnienia, niewłaściwie sformułowane polecenie lub błąd w działaniu systemu może doprowadzić do poważnych strat.

W przypadku szwedzkiego programu kluczowym problemem okazał się również brak skutecznej kopii zapasowej. Gdyby pliki były prawidłowo zabezpieczone, można byłoby je odzyskać niezależnie od przyczyny ich usunięcia.