
Każdy najemca musi dostać specjalny dokument. To największa zmiana na rynku wynajmu mieszkań w Anglii od prawie 40 lat. Nowe przepisy już weszły w życie, a teraz właściciele mieszkań i agencje nieruchomości mają tylko kilka dni na spełnienie ważnego obowiązku wobec najemców. W grę wchodzą wysokie kary finansowe i całkowita przebudowa zasad wynajmu.

Koniec eksmisji bez powodu i nieuczciwych podwyżek
Nowa ustawa Renters’ Rights Act, która zaczęła obowiązywać 1 maja 2026 roku, diametralnie zmienia sytuację milionów najemców w Anglii. Rząd Partii Pracy zapowiadał reformę od miesięcy, a eksperci już teraz mówią o największej rewolucji na rynku mieszkaniowym od czasów ustawy mieszkaniowej Margaret Thatcher z 1988 roku.
Nowe przepisy kończą między innymi praktykę tzw. „no-fault evictions”, czyli eksmisji bez podania konkretnego powodu. Ograniczono także możliwość drastycznych podwyżek czynszów oraz zakazano licytacji między najemcami, które często prowadziły do sztucznego zawyżania cen wynajmu. Zmiany mają również chronić rodziny z dziećmi i osoby pobierające zasiłki przed dyskryminacją ze strony właścicieli mieszkań.
Każdy najemca musi dostać specjalny dokument
Teraz właściciele nieruchomości mają nowy obowiązek. Do 31 maja muszą przekazać wszystkim obecnym najemcom specjalny dokument informacyjny dotyczący nowych praw lokatorów.
Chodzi o oficjalny formularz „Renters’ Rights Act Information Sheet 2026”, przygotowany przez brytyjski rząd. Dokument musi zostać dostarczony każdemu najemcy osobno — nie wystarczy przesłać go tylko jednej osobie mieszkającej w lokalu.
Co ważne, samo wysłanie linku do strony internetowej nie będzie uznawane za spełnienie obowiązku. Najemcy muszą otrzymać pełny dokument PDF, pocztą, e-mailem lub osobiście.
Nawet 7 tysięcy funtów kary
Władze podchodzą do nowych przepisów bardzo poważnie. Właściciele mieszkań, którzy nie przekażą wymaganych dokumentów na czas, mogą zostać ukarani grzywną sięgającą nawet 7 tysięcy funtów.
Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że największy problem mogą mieć drobni właściciele wynajmujący pojedyncze mieszkania. Duże firmy zarządzające nieruchomościami przygotowywały się do reform od wielu tygodni, ale osoby wynajmujące mieszkania dodatkowo, obok swojej normalnej pracy, mogą nie nadążać za nowymi obowiązkami.
Przeczytaj też: Wielka Brytania szykuje duże zmiany dla mieszkańców i turystów. Tańsze zakupy, paliwo i podróże
To dopiero początek zmian
Nowa ustawa wprowadza również automatyczne przejście wielu umów najmu na tzw. umowy otwarte. Dzięki temu lokatorzy nie będą już zmuszeni podpisywać długich, rocznych kontraktów i zyskają możliwość wyprowadzki po zaledwie dwumiesięcznym wypowiedzeniu.
Jak informuje metro.co.uk, w kolejnych miesiącach rząd planuje następne reformy. Powstać ma między innymi ogólnokrajowy rejestr właścicieli mieszkań oraz nowe standardy jakości wynajmowanych nieruchomości.
Dla milionów najemców oznacza to większą stabilność i bezpieczeństwo, ale dla właścicieli mieszkań — nowe koszty, obowiązki i konieczność szybkiego dostosowania się do zupełnie nowych zasad rynku.
