
Rekin zaatakował turystę tuż przy brzegu. Tragedia w popularnym kurorcie – To miał być spokojny poranek nad oceanem. Turyści korzystali z ciepłej pogody, a woda wydawała się wyjątkowo spokojna. Nagle na oczach świadków rozegrały się dramatyczne sceny. W pobliżu brzegu doszło do ataku rekina, który błyskawicznie zamienił rajski kurort w miejsce tragedii.

Do tragedii doszło w niedzielę 24 maja na wybrzeżu Cassowary Coast w stanie Queensland, na północnym wschodzie Australii. Jak podają lokalne media, 39-letni mężczyzna pływał niedaleko mielizny między Cairns a Townsville, kiedy zaatakował go rekin.
Ratownicy otrzymali zgłoszenie tuż przed południem i natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Udało im się wyciągnąć mężczyznę z wody, jednak odniesione obrażenia były zbyt rozległe. 39-latek zmarł krótko po przetransportowaniu na brzeg.
Australijska policja wszczęła postępowanie wyjaśniające. Służby nie ujawniły tożsamości ofiary ani szczegółów dotyczących obrażeń. Wiadomo jedynie, że sprawą zajmie się koroner.
To już drugi śmiertelny atak w ciągu tygodnia
Australijskie media podkreślają, że to kolejny tragiczny incydent w ostatnich dniach. Zaledwie tydzień wcześniej u wybrzeży Perth zginął 38-letni nurek zaatakowany przez rekina podczas połowu pod wodą. Szerzej na ten temat pisaliśmy w tym artykule>>.
Australia od lat znajduje się wśród krajów, gdzie dochodzi do największej liczby ataków rekinów na świecie. Eksperci zaznaczają jednak, że większość takich zdarzeń kończy się bez ofiar śmiertelnych. Czytaj dalej poniżej
Największe zagrożenie występuje zwykle na mniej strzeżonych odcinkach wybrzeża, pozbawionych siatek ochronnych i systemów monitorowania drapieżników. Szczególnie niebezpieczne bywają tereny oddalone od popularnych plaż turystycznych.
Po ostatniej tragedii mieszkańcy Queensland ponownie zaczęli domagać się zwiększenia środków bezpieczeństwa. Władze apelują jednak o zachowanie spokoju i przypominają, że ataki rekinów nadal należą do bardzo rzadkich zdarzeń.
