
Emerytura dopiero w wieku 83 lat. Wielu pracowników w Wielkiej Brytanii planuje, że emerytura zacznie się stosunkowo wcześnie i pozwoli spokojnie odpocząć po dekadach pracy. Najnowsze prognozy emerytalne dla UK pokazują jednak, że te wyobrażenia często zderzają się z realiami oszczędzania i rosnących kosztów życia. Badani najchętniej kończyliby aktywność zawodową w wieku 61 lat, czyli nawet przed obecnym państwowym wiekiem emerytalnym wynoszącym 66 lat, który ma wzrosnąć do 67. W praktyce część osób może być zmuszona pracować znacznie dłużej, niż zakłada.

Emerytura dopiero w wieku 83 lat
Z analizy platformy oszczędnościowej Flagstone wynika, że przy obecnym tempie odkładania pieniędzy i poziomie składek realny wiek przejścia na emeryturę w skrajnym scenariuszu może sięgać nawet 83 lat. Oznaczałoby to różnicę rzędu 22 lat między tym, co ludzie deklarują jako wymarzony moment zakończenia pracy, a tym, na co faktycznie mogą sobie pozwolić. Dane wskazują też, że tylko jedna na siedem osób jest dziś na dobrej ścieżce, by przejść na emeryturę w wybranym przez siebie wieku i utrzymać zakładany standard życia.
Dla pozostałych konsekwencje są dość oczywiste: albo dłuższa aktywność zawodowa, albo akceptacja znacznie niższego poziomu wydatków na starość. W tym kontekście warto pamiętać, że państwowy wiek emerytalny wyznacza moment uprawniający do świadczenia państwowego, ale nie gwarantuje, że zgromadzone oszczędności wystarczą na życie na oczekiwanym poziomie.
Ogromna luka w oszczędnościach
Skala problemu szczególnie mocno wybrzmiewa w liczbach. Osoby w wieku 55+ zgromadziły średnio około 146 tys. funtów oszczędności emerytalnych. Jednocześnie, aby mówić o „komfortowej” emeryturze, potrzebowałyby – według tych wyliczeń – nawet około 1,42 mln funtów.
Badani deklarowali, że chcieliby dysponować rocznie kwotą około 56 tys. funtów. Tymczasem przeciętne składki odkładane na emeryturę wynoszą obecnie niespełna 7 tys. funtów rocznie, co sprawia, że osiągnięcie zakładanego celu dla wielu osób wydaje się bardzo trudne.
Nawet wysokie zarobki nie dają pełnej ochrony
Co istotne, problem nie dotyczy wyłącznie osób o niższych dochodach. Jak podaje gbnews.com, również w grupie pracowników zarabiających ponad 100 tys. funtów rocznie pojawia się luka przekraczająca dekadę między planowaną a realną datą przejścia na emeryturę. Eksperci zwracają uwagę, że o bezpieczeństwie na starość decyduje nie tylko wysokość pensji, ale też konsekwencja w oszczędzaniu oraz moment, w którym zaczyna się odkładać.
W praktyce oznacza to, że nawet przy wysokich zarobkach łatwo przeszacować możliwości, jeśli odkładanie środków zaczyna się zbyt późno lub jeśli poziom oszczędności nie nadąża za oczekiwaniami dotyczącymi przyszłych wydatków. To również sygnał, że same dochody nie zawsze przekładają się na gotowość do zakończenia pracy w preferowanym wieku.
Kobiety w trudniejszej sytuacji
Analiza pokazuje też wyraźne różnice między kobietami a mężczyznami. Mężczyźni zgromadzili średnio około 141 tys. funtów, podczas gdy kobiety około 78 tys. funtów. Wskazywane przyczyny są znane: przerwy w karierze, częstsza praca w niepełnym wymiarze godzin oraz utrzymująca się luka płacowa.
W efekcie kobiety są bardziej narażone na ryzyko ubóstwa emerytalnego i trudniej im osiągnąć poziom oszczędności pozwalający utrzymać oczekiwany standard życia. Eksperci podkreślają, że sytuacja jest poważna, ale nie bez wyjścia: znaczenie ma możliwie wczesne rozpoczęcie oszczędzania, zwiększanie składek i lepsze zarządzanie zgromadzonymi środkami, w tym porządkowanie rozproszonych funduszy.
Przeczytaj też: Emerytura a podatek w UK. Rząd ma ważną informację dla seniorów
Wnioski z tych wyliczeń są dla wielu pracowników niewygodne: bez zmian w podejściu do oszczędzania część osób może być zmuszona do pracy znacznie dłużej, niż dziś zakłada. Dla niektórych wizja spokojnej emerytury może pozostać celem odległym, jeśli oczekiwania nie zostaną dostosowane do finansowych realiów.
