Przejdź do treści

Nawet 748 funtów miesięcznie z DWP. Te choroby wzroku i słuchu mogą dawać prawo do świadczenia

748 funtów miesięcznie z DWP Foto: wizyta u okulisty

748 funtów miesięcznie z DWP. Tysiące mieszkańców Wielkiej Brytanii może mieć prawo do wysokiego wsparcia finansowego, nie zdając sobie z tego sprawy. Brytyjski Departament Pracy i Emerytur (DWP) przypomina, że osoby z poważnymi problemami ze wzrokiem lub słuchem mogą ubiegać się o świadczenie Personal Independence Payment (PIP). W niektórych przypadkach jego wysokość sięga nawet 748 funtów miesięcznie. Co ważne, o przyznaniu pomocy nie decyduje wyłącznie diagnoza, ale przede wszystkim wpływ choroby na codzienne życie.

748 funtów miesięcznie z DWP Foto: wizyta u okulisty

PIP nawet do 748 funtów miesięcznie

Personal Independence Payment to świadczenie przeznaczone dla osób, których stan zdrowia utrudnia wykonywanie codziennych czynności lub samodzielne poruszanie się. Wysokość wsparcia zależy od stopnia ograniczeń, z jakimi zmaga się dana osoba. Świadczenie składa się z dwóch części. Pierwsza obejmuje koszty związane z codziennym funkcjonowaniem i wynosi 76,55 funta tygodniowo w stawce podstawowej lub 114,80 funta w stawce podwyższonej. Druga dotyczy trudności z poruszaniem się – tutaj można otrzymać 30,20 lub 80,10 funta tygodniowo.

Po kwietniowej waloryzacji świadczeń o 3,8 proc. maksymalna kwota PIP może wynieść około 187 funtów tygodniowo, czyli nawet 748 funtów miesięcznie.

DWP opublikował listę 59 schorzeń

Departament Pracy i Emerytur potwierdził, że obecnie na liście znajduje się 59 chorób i zaburzeń dotyczących wzroku oraz słuchu, które najczęściej wiążą się z przyznaniem świadczenia. Urzędnicy podkreślają jednak, że wykaz nie jest zamknięty. Na liście znalazły się między innymi:

  • jaskra,
  • zaćma,
  • zwyrodnienie plamki żółtej,
  • retinopatia cukrzycowa,
  • odwarstwienie siatkówki,
  • zanik nerwu wzrokowego,
  • oczopląs,
  • widzenie tunelowe,
  • ślepota korowa,
  • wrodzona głuchota,
  • choroba Ménière’a,
  • przewodzeniowy i odbiorczy ubytek słuchu,
  • schorzenia wpływające jednocześnie na słuch i równowagę.

Według najnowszych danych DWP z tego rodzaju wsparcia korzysta już ponad 100 tysięcy osób z problemami dotyczącymi wzroku lub słuchu – pisze manchestereveningnews.co.uk.

Nie tylko diagnoza ma znaczenie

Eksperci przypominają, że sama nazwa choroby nie gwarantuje otrzymania PIP. Podczas rozpatrywania wniosku DWP analizuje przede wszystkim, w jaki sposób schorzenie wpływa na życie osoby ubiegającej się o świadczenie. Oceniane są między innymi trudności z przygotowywaniem posiłków, ubieraniem się, komunikacją, orientacją w terenie czy bezpiecznym przemieszczaniem się. Nawet osoby z tą samą diagnozą mogą otrzymać różne decyzje, jeśli zakres ich ograniczeń jest inny.
Przeczytaj też: Co trzeci zwleka pół roku z reakcją na takie objawy nowotworu. Czas gra tutaj kluczową rolę

Warto sprawdzić, czy można złożyć wniosek

Specjaliści zajmujący się pomocą socjalną zachęcają, aby o świadczenie ubiegały się wszystkie osoby, których problemy ze wzrokiem lub słuchem utrudniają codzienne funkcjonowanie – nawet jeśli ich konkretna choroba nie została wymieniona w oficjalnym wykazie DWP.

To właśnie wpływ schorzenia na samodzielność jest najważniejszym kryterium przyznawania PIP. Oznacza to, że część osób może kwalifikować się do wsparcia, mimo że ich diagnoza nie figuruje na opublikowanej liście. Dla wielu rodzin świadczenie w wysokości nawet 748 funtów miesięcznie może stanowić znaczącą pomoc w pokrywaniu dodatkowych kosztów związanych z niepełnosprawnością i codziennym funkcjonowaniem.